James Wallace vs Axel Blaze: Mocna waleczka na start jedenastego Colosseum i w sumie dość interesujące zestawienie. Z jednej strony James, który dopiero co zbiera doświadczenie i miał okazję walczyć z samym Kennethem Riddlem. Ostatnio udało mu się wygrać w starciu drużynowym przeciwko WRECKD na Danse Macabre. Z drugiej strony człowiek, który jeszcze do niedawna kręcił się w obrazku głównego mistrzostwa i chyba został już od niego definitywnie odsunięty + stał się oficjalnie częścią Colosseum (poprawcie mnie jeśli się mylę). Teoretycznie faworytem pojedynku jest Axel, ale no zobaczymy, co tutaj wyniknie i jakie zostanie zastosowane rozwiązanie.
Kannonball vs Mateusz Maximum Waste: Australijczyk musi tutaj pyknąć ew. Mateusza MW, czy jak go Michałowa zwała "Mateusz Most Wanted". Po wydarzeniach z poprzedniej gali taka walka jest całkiem sensowna. W ramach przypomnienia - WRECKD miało plan dopaść Turna i omyłkowo naklepali Mateusza, po czym skończył on w śmietniku. No pewnie chciałby się biedak zrewanżować, ale obstawiam, że Kannonball go dość pewnie rozniesie, bo innego sensownego rozwiązania tutaj nie widzę.
Luis Borges vs David Otunga: Człowiek, który wygrał na Danse Macabre vs Człowiek, który na nim przegrał. Tak mógłbym nazwał ten pojedynek, ale no jednak Otunga walczył o mistrzostwo midcardowe a Portugalczyk brał raptem udział w drużynowym starciu, gdzie nie był jakąś wiodącą postacią, która ostatecznie zapewniła wygraną swojej drużynie. Tutaj faworyzowałbym Otungę i to tak dość zdecydowanie. Borges jednak jest postacią stosunkowo nową, w dodatku jej poziom no nie oszukujmy się, ale nie powala. Adkowat natomiast poniżej pewnego poziomu nie schodzi i powinien tutaj zgarnąć spokojną wygraną. Zawsze można mieć na uwadze fakt, że Luis może być rozkojarzony przez ostatnie wydarzenia, w tym przez rozmowę z Leviathanem na Danse Macabre.
Nick Rainbow vs Fenrir: Pojedynek debiutanta przeciwko osobie już ze stosunkowo dobrze zbudowaną pozycją. Ciężko nie odnieść wrażenie, że Rainbow leci tutaj na pożarcie, bo osobiście nie wyobrażam sobie porażki Fenrira, który poza porażką z Zamorą ciśnie dość solidnie i ma na koncie już kilka cennych skalpów. Pozostaje jednak kwestia tego, w jaki sposób Fenrir zgarnie tutaj wygraną i czy pojedynek będzie należał do tych mniej lub bardziej wyrównanych.
Zbyszek Butla vs Giovanni Mircea: Tutaj mógłbym napisać to samo, co pisałem przy walce Escobara ze Steelem (i tam się to spełniło). O ile Mircea może otrzymać szansę na pokazanie się, tak Butla niech zawija wrotki i nie męczy mnie swoją obecnością, bo potencjał tej postaci został wyczerpany wieki temu a obecnie to typowe trzymanie trupa przy życiu z myślą, że może uda się go wskrzesić. Dlatego fajnie jakby go tutaj Mircea rozjebał niczym gnój po polu i wywalił z federacji.
Jay DiMateo vs Zbyszek Uszczelka - Z jednej strony rewanż za walkę z Colosseum #10, z drugiej Hydraulik dostaje dość szybką szansę zrewanżowania się za utracenie Valor Championship, Tutaj nie przewiduję jednak większej niespodzianki i mistrz powinien dość pewnie obronić swoje mistrzostwo. Będę szczery - DiMateo jest zdecydowanie ciekawszą i bardziej rozwojową postacią. Uszczelka natomiast niech odpocznie od mistrzowskiego obrazka i jeśli chcemy coś mu dać, to niech się napierdala z Kabanosem do usranej śmierci, bo Jorge to i tak chyba za prędko koło pasa się nie zakręci.
Ocena karty: Poza walką Butla vs Mircea to mamy tutaj dość ciekawe walki (no może poza Kannonball vs Mateusz MW) i w sumie zapowiada się nam dość ciekawa gala. Mamy dwa debiuty, walkę mistrzowską i dobre walki bez pasa w tle. Czego można chcieć więcej? Nie będę ukrywał, hype na galę będę miał dość spory, bo jednak po Danse Macabre jest zdecydowanie na co czekać.
Derrick Mantel
7/0/7
-----
Luis Borges
3/0/1