Legion Pro Wrestling
Legion Pro Wrestling E-Fed Karty Elysium #6 - Salt Lake City, Utah - 03.10.2026r.

Elysium #6 - Salt Lake City, Utah - 03.10.2026r.

Elysium #6 - Salt Lake City, Utah - 03.10.2026r.

20.09.2026, 19:20
#1
[Obrazek: cNDyCwA.png]

KARTA WALK:

1. Singles Match for a spot in a Golden Laurel Match
Tony Leone vs Mike Brutal


2. Singles Match
Rocks Xebec vs El Garra de Gato


3. Singles Match
Alistair Fraser Jr. vs Chris Finnegan


4. Singles Match
Derrick Mantel vs Maxwell Ransom


5. Singles Match for a spot in a Golden Laurel Match
Enzo Sacrale vs Derek Halloway


6. Singles Match
Zack Sabre Jr. vs Axel Blaze


7. Singles Match for a spot in a Golden Laurel Match
Vincenzo Vizzini vs Edgar Dickinson

ZAPOWIEDZI:

1. Czy The Outfit podkreśli swoją dominację nad przeciwnikami po tym jak na ostatniej gali Tony Leone przejął LPW Eternal Championship?

2. Blaze i Lopez wybiorą po jednym rodzaju walki w 3 Stage of Hell Matchu na LPW Danse Macabre!

3. Jak James River Waters zareaguje na wydarzenia które doprowadziły do jego pierwszej porażki?

4. Czy Elias-kun wybaczy Tatsu-san, za tak niehonorowy dobór przeciwników do walki? 


Materiały na galę wysyłamy do Jakuba i Pantera do piątku 02.10.2026 do godziny 23:59.

Ben Zamora
Streak: 3/0/1
Last Match: lost vs Kenneth Riddle (Last Man Standing)

James Wallace
Streak: 4/0/1
Last Match: win vs WRECKD via Pinfall

Vincenzo Vizzini
Streak: 3/0/3
Last Match: lost vs Mike F'N Brutal via Pinfall

Elias Shadow
Streak: 2/0/11
Last Match: lost vs Jean-Pierre Dolnick (Battle Royal)
Odpowiedz
Cytuj
Jakub
Moderatorzy
20.09.2026, 19:20 #1
[Obrazek: cNDyCwA.png]

KARTA WALK:

1. Singles Match for a spot in a Golden Laurel Match
Tony Leone vs Mike Brutal


2. Singles Match
Rocks Xebec vs El Garra de Gato


3. Singles Match
Alistair Fraser Jr. vs Chris Finnegan


4. Singles Match
Derrick Mantel vs Maxwell Ransom


5. Singles Match for a spot in a Golden Laurel Match
Enzo Sacrale vs Derek Halloway


6. Singles Match
Zack Sabre Jr. vs Axel Blaze


7. Singles Match for a spot in a Golden Laurel Match
Vincenzo Vizzini vs Edgar Dickinson

ZAPOWIEDZI:

1. Czy The Outfit podkreśli swoją dominację nad przeciwnikami po tym jak na ostatniej gali Tony Leone przejął LPW Eternal Championship?

2. Blaze i Lopez wybiorą po jednym rodzaju walki w 3 Stage of Hell Matchu na LPW Danse Macabre!

3. Jak James River Waters zareaguje na wydarzenia które doprowadziły do jego pierwszej porażki?

4. Czy Elias-kun wybaczy Tatsu-san, za tak niehonorowy dobór przeciwników do walki? 


Materiały na galę wysyłamy do Jakuba i Pantera do piątku 02.10.2026 do godziny 23:59.

Ben Zamora
Streak: 3/0/1
Last Match: lost vs Kenneth Riddle (Last Man Standing)

James Wallace
Streak: 4/0/1
Last Match: win vs WRECKD via Pinfall

Vincenzo Vizzini
Streak: 3/0/3
Last Match: lost vs Mike F'N Brutal via Pinfall

Elias Shadow
Streak: 2/0/11
Last Match: lost vs Jean-Pierre Dolnick (Battle Royal)
Odpowiedz
Cytuj
21.09.2026, 13:01
#2
Tony Leone vs Mike Brutal - Lecimy z dalszą częścią walk kwalifikacyjnych, które zostały zapoczątkowane na poprzednim Elysium. Na nim miejsce w Elimination Chamber Matchu o walizkę wywalczyli Mantel i Ransom. Teraz mamy trzy walki, które mają wyłonić uczestników walki w komorze eliminacyjnej i w każdej udział bierze członek The Outfit oraz ktoś, z kim mają aktualnie na pieńku. Na pierwszy ogień lecimy z świeżo upieczonym LPW Eternal Championem, podejmującym Mike'a Brutala. Ciężko nie oprzeć się wrażeniu, że Brutal na widok Włocha ma załadowaną automatyczną kurwicę. Ciężko mu się w sumie dziwić. Debiut w walce wieczoru Elysium 2, gdzie Outfit skasował jej uczestników, z wyjątkiem Sabre'a Jr., który okazał się być pizdeczką. Później każda walka, w której brali udział, padała łupem włoskiego wrestlera. Brutal od startu Elysium ma dość kiepski pobyt, bo jednak nie licząc walk na Arenie, to w zasadzie nic nie wygrał. Leone natomiast jest po drugiej stronie barykady i leci od wygranej do wygranej. Czy przedłuży tutaj swoją serię zwycięstw? Z jednej strony gryzie mi się jego udział w walce o walizkę, skoro jest mistrzem, ale z drugiej jego porażka na starcie panowanie nie będzie dla niego korzystna. Może ingerencja ze strony The Outfit, która by spowodowała jego dyskwalifikację. Ciekawe, co tutaj bookerzy ugotują, bo w sumie każdy wariant poza czystą porażką Leone wchodzi w grę.

Rocks Xebec vs El Garra De Gato - Druga walka postaci Dziadka i mamy tutaj już lekki przeskok. Najpierw był nieszczęsny Jeff Brown, który kontynuuje swoją serię, niczym Bruno Alves swoją na WCW. No nie było to żadne wyzwanie dla Rocksa, co nikogo nie powinno dziwić. Teraz poprzeczka poszybuje trochę w górę, ale jakoś nie za mocno.  El Garra miał może całkiem ciekawy debiut i zapowiadał się na interesujące wzmocnienie, ale późniejsza aktywność Spazma i jego całkowite zniknięcie spowodowały, że jego postać bardzo szybko z dobrze rokującej stała się postacią, która może jedynie podbudowywać innych. Nie będzie inaczej w tym przypadku. Xebec zanotuje wygraną nad nieco mocniejszym rywalem i pewnie ruszy po jakieś większe wyzwanie, bo wątpię, byśmy robili z niego drugiego Silasa, który będzie obijał jobberów i ludzi z dolnej części karty, bo dać go na grubą rybę. Skoro ma coś znaczyć, to powinien z marszu ruszyć w konkretnym kierunku.

Alistair Fraser Jr. vs Chris Finnegan - Chyba to najwyższa pora na to, by Finnegan wygrał pierwszą walkę w federacji. Porażki z Lopezem czy Sebastienem to żaden wstyd, ale nie ma co robić mu serii porażek, by potem był problem z szybkim odbiciem się w jego wykonaniu. Tutaj otrzymuje wręcz idealną okazję ku temu, by zrobić swoje. Fraser Jr. jest częścią świty Lorda, z którym Chris zapoczątkował dopiero co swoją rywalizację i tutaj pewnie otrzymamy wygraną Surfera, który powinien dość pewne rozprawić się ze swoim rywalem, jeśli chce być wiarygodnym zagrożeniem dla kogoś takiego, jak Lord.

Derrick Mantel vs Maxwell Ransom - Walka, która wyniknęła z ich segmentu z poprzedniego Elysium. Zarówno jeden, jak i drugi wygrał swoją walkę kwalifikacyjną o miejsce w walce o walizkę i teraz przyjdzie się ich zmierzyć przeciwko sobie. Jednemu i drugiemu zdecydowanie by się przydała taka wygrana, ale patrząc z takiego czysto bookingowego punktu widzenia, to sam bym tutaj dał wygraną Ransoma, który jest dla mnie jednym z faworytów do zgarnięcia walizki. Samemu Derrickowi porażka zbyt wiele złego nie zrobi i podkreśli to, że jego ego może go gubić i jednocześnie da mu to możliwość do dalszego rozwijania się. Co by nie było, całkiem ciekawa walka po dość przyjemnym segmencie z poprzedniej gali.

Enzo Sacrale vs Derek Halloway - Druga walka kwalifikacyjna, drugi Włoch i drugi wróg The Outfit. Szóste Elysium skupia się dość mocno na indywidualnej rywalizacji Włochów z Brutalem, Hallowayem i Dickinsonem. Tutaj mamy zestawienie Sacrale, który z gali na galę prezentuje się coraz bardziej mocarnie z Hallowayem, który dopiero co stracił swoje LPW Eternal Championship. Kierując się logiką, to wygrać tutaj musi Halloway, bo wątpię, by całe Outfit brało udział w walce o walizkę kosztem Edgara czy Dereka. Tutaj może pojawić się jakaś ingerencja ze strony Brutala czy Edgara, która spowoduje porażkę Enzo (jeśli w Openerze Leone czysto wygra walkę, jedynie wtedy ten wariant). Sacrale wiele na tym nie straci a Halloway zamelduje się w Elimination Chamber Matchu, gdzie będzie miał szansę swoje ugrać, nie będąc spisanym na straty.

Zack Sabre Jr. vs Axel Blaze - Tutaj za to nie ma co się zbędnie rozpisywać. Axel wjeżdża i rozjeżdża. Nawet nie bawiłbym się tutaj w wyrównaną walkę a bardziej w jednostronne znęcanie się nad Purystą, któremu kolejna porażka już nic nie zrobi, bo jego pozycja aktualnie jest bardzo niska i nie powinien być on żadnym zagrożeniem dla byłego World Championa.

Vincenzo Vizzini vs Edgar Dickinson - Jest i Main Event. Ostatni akt rywalizacji między Mafiozami a ruchem opozycyjnym (tak ich sobie nazwę). Tutaj mamy dość ciekawe zestawienie i patrząc na to, że Edgar od dłuższego czasu ma problem z wygraniem pojedynku, to tutaj otrzymuje wręcz idealną okazję ku temu, aby się móc przełamać. Vincenzo samym udziałem w Main Evencie jest już dostatecznie mocno wyróżniony i nawet porażka jakoś mocno tutaj mu nie zaszkodzi przy odpowiednim rozpisaniu walki. Tym samym w ciemno obstawiam, że dalej przejdą Leone, Derek oraz Edgar.

1. Dotychczas ich dominacja była bardzo mocno widoczna i tutaj otrzymują prawdziwy test, gdzie każdy z nich musi się wykazać indywidualnie. Obstawiam jednak, że nie wszystko pójdzie z ich planem i jedynie Leone wyjdzie górą ze swojego starcia. Nie wydaje mi się jednak, że po walce wieczoru Edgar ot tak opuści ring bez większego szwanku. Więc nawet jeśli wygra, to Mafiozi go zapewne jakoś konkretniej ukarają za to, że przeszkodził on im w dalszej dominacji na Elysium. Oberwie się też zapewne Hallowayowi na wcześniejszym etapie gali, aby wykluczyć go z potencjalnej pomocy Poecie.

2. Rywalizacja sroga to i stypulacją walki musieli dowalić z wyższej półki. Nie będę bawił się jakoś w wyrokowanie, jakie tu będą stypulację. Domyślam się, że każdy wybierze coś, co będzie ich mocno premiowało. Co wybiorą, dowiem się tego podczas samego Elysium, bo jak już wspomniałem, nie będę bawił się w domysły.

3. River po tej porażce zapewne będzie w niezbyt dobrym nastroju i zapewne wreszcie zapoczątkuje swoję vendettę na Silasie i Doktorku, którzy dotychczas z ich konfrontacji zawsze wychodzili górą. Dlatego domyślam się, że najbliższe Elysium będzie dla Watersa momentem, w którym wszelkie hamulce zostaną puszczone i zrobi on swoje. No chyba, że otrzymamy kolejne nagrania z nim, które jeszcze mocniej go rozbiją i jednocześnie podbudują jego chęć zemsty do granic możliwości.

4. Wybaczy, czy nie wybaczy? Oto jest pytanie. Elias zapewne będzie miał mu to za złe, ale czy oznacza to jakieś konsekwencje dla Yoshiego z lasu? Po ostatnim prezencie, jaki wręczył gówniakowi obstawiam, że Shadow przez jakiś czas będzie ,,grzeczny", nie chcąc narazić się weteranowi w obawie przed zniszczeniem kolejnego telefonu. Jednak prędzej czy później mu pewnie napierdoli i w ten sposób zakończy się ich cały romans.

Ocena karty - Motywem przewodnim tej gali będzie rywalizacja The Outfit z Ruchem Opozycyjnym, który zamierza zatrzymać ich dominację. W tle walki kwalifikacyjne z ich udziałem oraz dalsze ekscesy z udziałem Lopeza i Blaze'a, których rywalizacja wchodzi w nowy etap rozwojowy. Karta przyjemna i zobaczymy, czy zostaną tutaj zaspokojone nasze oczekiwania.

Derrick Mantel
7/0/7
-----
Luis Borges
3/0/1
Odpowiedz
Cytuj
Slayer
Zawodowiec
21.09.2026, 13:01 #2
Tony Leone vs Mike Brutal - Lecimy z dalszą częścią walk kwalifikacyjnych, które zostały zapoczątkowane na poprzednim Elysium. Na nim miejsce w Elimination Chamber Matchu o walizkę wywalczyli Mantel i Ransom. Teraz mamy trzy walki, które mają wyłonić uczestników walki w komorze eliminacyjnej i w każdej udział bierze członek The Outfit oraz ktoś, z kim mają aktualnie na pieńku. Na pierwszy ogień lecimy z świeżo upieczonym LPW Eternal Championem, podejmującym Mike'a Brutala. Ciężko nie oprzeć się wrażeniu, że Brutal na widok Włocha ma załadowaną automatyczną kurwicę. Ciężko mu się w sumie dziwić. Debiut w walce wieczoru Elysium 2, gdzie Outfit skasował jej uczestników, z wyjątkiem Sabre'a Jr., który okazał się być pizdeczką. Później każda walka, w której brali udział, padała łupem włoskiego wrestlera. Brutal od startu Elysium ma dość kiepski pobyt, bo jednak nie licząc walk na Arenie, to w zasadzie nic nie wygrał. Leone natomiast jest po drugiej stronie barykady i leci od wygranej do wygranej. Czy przedłuży tutaj swoją serię zwycięstw? Z jednej strony gryzie mi się jego udział w walce o walizkę, skoro jest mistrzem, ale z drugiej jego porażka na starcie panowanie nie będzie dla niego korzystna. Może ingerencja ze strony The Outfit, która by spowodowała jego dyskwalifikację. Ciekawe, co tutaj bookerzy ugotują, bo w sumie każdy wariant poza czystą porażką Leone wchodzi w grę.

Rocks Xebec vs El Garra De Gato - Druga walka postaci Dziadka i mamy tutaj już lekki przeskok. Najpierw był nieszczęsny Jeff Brown, który kontynuuje swoją serię, niczym Bruno Alves swoją na WCW. No nie było to żadne wyzwanie dla Rocksa, co nikogo nie powinno dziwić. Teraz poprzeczka poszybuje trochę w górę, ale jakoś nie za mocno.  El Garra miał może całkiem ciekawy debiut i zapowiadał się na interesujące wzmocnienie, ale późniejsza aktywność Spazma i jego całkowite zniknięcie spowodowały, że jego postać bardzo szybko z dobrze rokującej stała się postacią, która może jedynie podbudowywać innych. Nie będzie inaczej w tym przypadku. Xebec zanotuje wygraną nad nieco mocniejszym rywalem i pewnie ruszy po jakieś większe wyzwanie, bo wątpię, byśmy robili z niego drugiego Silasa, który będzie obijał jobberów i ludzi z dolnej części karty, bo dać go na grubą rybę. Skoro ma coś znaczyć, to powinien z marszu ruszyć w konkretnym kierunku.

Alistair Fraser Jr. vs Chris Finnegan - Chyba to najwyższa pora na to, by Finnegan wygrał pierwszą walkę w federacji. Porażki z Lopezem czy Sebastienem to żaden wstyd, ale nie ma co robić mu serii porażek, by potem był problem z szybkim odbiciem się w jego wykonaniu. Tutaj otrzymuje wręcz idealną okazję ku temu, by zrobić swoje. Fraser Jr. jest częścią świty Lorda, z którym Chris zapoczątkował dopiero co swoją rywalizację i tutaj pewnie otrzymamy wygraną Surfera, który powinien dość pewne rozprawić się ze swoim rywalem, jeśli chce być wiarygodnym zagrożeniem dla kogoś takiego, jak Lord.

Derrick Mantel vs Maxwell Ransom - Walka, która wyniknęła z ich segmentu z poprzedniego Elysium. Zarówno jeden, jak i drugi wygrał swoją walkę kwalifikacyjną o miejsce w walce o walizkę i teraz przyjdzie się ich zmierzyć przeciwko sobie. Jednemu i drugiemu zdecydowanie by się przydała taka wygrana, ale patrząc z takiego czysto bookingowego punktu widzenia, to sam bym tutaj dał wygraną Ransoma, który jest dla mnie jednym z faworytów do zgarnięcia walizki. Samemu Derrickowi porażka zbyt wiele złego nie zrobi i podkreśli to, że jego ego może go gubić i jednocześnie da mu to możliwość do dalszego rozwijania się. Co by nie było, całkiem ciekawa walka po dość przyjemnym segmencie z poprzedniej gali.

Enzo Sacrale vs Derek Halloway - Druga walka kwalifikacyjna, drugi Włoch i drugi wróg The Outfit. Szóste Elysium skupia się dość mocno na indywidualnej rywalizacji Włochów z Brutalem, Hallowayem i Dickinsonem. Tutaj mamy zestawienie Sacrale, który z gali na galę prezentuje się coraz bardziej mocarnie z Hallowayem, który dopiero co stracił swoje LPW Eternal Championship. Kierując się logiką, to wygrać tutaj musi Halloway, bo wątpię, by całe Outfit brało udział w walce o walizkę kosztem Edgara czy Dereka. Tutaj może pojawić się jakaś ingerencja ze strony Brutala czy Edgara, która spowoduje porażkę Enzo (jeśli w Openerze Leone czysto wygra walkę, jedynie wtedy ten wariant). Sacrale wiele na tym nie straci a Halloway zamelduje się w Elimination Chamber Matchu, gdzie będzie miał szansę swoje ugrać, nie będąc spisanym na straty.

Zack Sabre Jr. vs Axel Blaze - Tutaj za to nie ma co się zbędnie rozpisywać. Axel wjeżdża i rozjeżdża. Nawet nie bawiłbym się tutaj w wyrównaną walkę a bardziej w jednostronne znęcanie się nad Purystą, któremu kolejna porażka już nic nie zrobi, bo jego pozycja aktualnie jest bardzo niska i nie powinien być on żadnym zagrożeniem dla byłego World Championa.

Vincenzo Vizzini vs Edgar Dickinson - Jest i Main Event. Ostatni akt rywalizacji między Mafiozami a ruchem opozycyjnym (tak ich sobie nazwę). Tutaj mamy dość ciekawe zestawienie i patrząc na to, że Edgar od dłuższego czasu ma problem z wygraniem pojedynku, to tutaj otrzymuje wręcz idealną okazję ku temu, aby się móc przełamać. Vincenzo samym udziałem w Main Evencie jest już dostatecznie mocno wyróżniony i nawet porażka jakoś mocno tutaj mu nie zaszkodzi przy odpowiednim rozpisaniu walki. Tym samym w ciemno obstawiam, że dalej przejdą Leone, Derek oraz Edgar.

1. Dotychczas ich dominacja była bardzo mocno widoczna i tutaj otrzymują prawdziwy test, gdzie każdy z nich musi się wykazać indywidualnie. Obstawiam jednak, że nie wszystko pójdzie z ich planem i jedynie Leone wyjdzie górą ze swojego starcia. Nie wydaje mi się jednak, że po walce wieczoru Edgar ot tak opuści ring bez większego szwanku. Więc nawet jeśli wygra, to Mafiozi go zapewne jakoś konkretniej ukarają za to, że przeszkodził on im w dalszej dominacji na Elysium. Oberwie się też zapewne Hallowayowi na wcześniejszym etapie gali, aby wykluczyć go z potencjalnej pomocy Poecie.

2. Rywalizacja sroga to i stypulacją walki musieli dowalić z wyższej półki. Nie będę bawił się jakoś w wyrokowanie, jakie tu będą stypulację. Domyślam się, że każdy wybierze coś, co będzie ich mocno premiowało. Co wybiorą, dowiem się tego podczas samego Elysium, bo jak już wspomniałem, nie będę bawił się w domysły.

3. River po tej porażce zapewne będzie w niezbyt dobrym nastroju i zapewne wreszcie zapoczątkuje swoję vendettę na Silasie i Doktorku, którzy dotychczas z ich konfrontacji zawsze wychodzili górą. Dlatego domyślam się, że najbliższe Elysium będzie dla Watersa momentem, w którym wszelkie hamulce zostaną puszczone i zrobi on swoje. No chyba, że otrzymamy kolejne nagrania z nim, które jeszcze mocniej go rozbiją i jednocześnie podbudują jego chęć zemsty do granic możliwości.

4. Wybaczy, czy nie wybaczy? Oto jest pytanie. Elias zapewne będzie miał mu to za złe, ale czy oznacza to jakieś konsekwencje dla Yoshiego z lasu? Po ostatnim prezencie, jaki wręczył gówniakowi obstawiam, że Shadow przez jakiś czas będzie ,,grzeczny", nie chcąc narazić się weteranowi w obawie przed zniszczeniem kolejnego telefonu. Jednak prędzej czy później mu pewnie napierdoli i w ten sposób zakończy się ich cały romans.

Ocena karty - Motywem przewodnim tej gali będzie rywalizacja The Outfit z Ruchem Opozycyjnym, który zamierza zatrzymać ich dominację. W tle walki kwalifikacyjne z ich udziałem oraz dalsze ekscesy z udziałem Lopeza i Blaze'a, których rywalizacja wchodzi w nowy etap rozwojowy. Karta przyjemna i zobaczymy, czy zostaną tutaj zaspokojone nasze oczekiwania.

Derrick Mantel
7/0/7
-----
Luis Borges
3/0/1
Odpowiedz
Cytuj
22.09.2026, 17:26
#3
Dobra, coraz więcej szczerze można w tych komentarzach do kart teraz napisać, Elysium zaczyna wyglądać jak brand z pomysłem i planem a przede wszystkim z określonym układem sił i to dość mocno. Nawet jak zobaczymy sobie na walki między Opozycją a Outfitem to widać, że może się tu sporo wydarzyć i wcale nie musi być tak jednostronnie jak było do tej pory.

Brutal vs. Leone: Raz, że po ostatnim Elysium to jest idealna walka, a dwa to jest ona perfekcyjna na otwarcie gali. No bo wiadomo, Tony przypiął Brutaliniego w walce o ten pas odbierając pas Hallowayowi, więc nie jest to przypadkowe zestawienie jak np. przypadkowym mistrzem Valor był Cavazos - o nie, nie. Co ważniejsze, Tony jako świezo upieczony mistrz walczy ponadto o miejsce w Golden Laurerze. No jeśli Tony tutaj wygra czysto, to Brutal naprawdę będzie musiał dużo zrobić, żeby się podnieść. Ale kto w LPW byłby do tego bardziej zdolny, niż właśnie on?

Xebec vs. EGDG: Szczerze to walka do odbębnienia, prawie że mi obojętna, tu wynik jest jednak bardziej oczywisty niż przy openerze. Wiadomo, po mocnej walce otwarcia przyda się taki oddech dla widzów, to nie będzie trwało długo. W ogóle Spazmowaty jakoś się oddelegował z klasą, czy po prostu olał temat i wszystko inne?

Fraser vs. Finnegan: Ma to sens po tym o ostatnio się działo między Finneganem a właśnie Lordowatą. Fraser najwidoczniej będzie takim wyrzeczeniem dla Sebastiana, coś jak Sacrale i Vizzini dla Leone, no spoko, weź sobie jeszcze jednego Arek i możesz feudować z Outfit śmiało xdd. Normalnie zabookowałbym tu wygraną Frasera, niech ma jakiś debiut, nawet po jakiejś interwencji albo odwróceniu uwagi surfera, no jako człowiek Lorda musi jakoś wyglądać, jakoś. Finneganowi i tak by to nie zaszkodziło mocno.

Mantel vs. Ransom: Pod względem story to jedna z najciekawszych walk na pewno, ten konflikt nie jest tylko osobisty, ale też ideologiczny. Prosta piła - Mantelowa chce Ransomową sprowokować, a ten dał mu dokładnie tę reakcję, której Mantel oczekiwał od niego. Jeśli Mantel wygra no to pokaże, że jego manipulacje rzeczywiście mają konsekwencje. Jeśli Ransom wygra, dostaje bardzo potrzebne zwycięstwo nad kimś, kto próbował go psychicznie złamać. Obie opcje są dobre, zależy tylko którego chcecie teraz mocniej wypchnąć w górę, aż szkoda że Promo Zone tu nie wleciał. 

Sacrale vs. Halloway: Halloway dopiero stracił Eternal Championship, a teraz musi walczyć z człowiekiem z grupy, która właśnie przejęła władzę. To aż się prosi o jakieś smaczki od bookera w walce, oby pisał to ktoś kto czuje to story od wewnątrz. No Halloway nie powinien odpuścić tej walki, nie dość że może się odpłacić mafiozom, to jeszcze ma o co walczyć poza tym. No jak Enzo wygra to Outfit będzie jeszcze bardziej dominujące niż już jest. Jeżeli Halloway wygra, dostaje pierwszą odpowiedź po utracie tytułu. Obie opcje mają sens, ale nie robiłbym tutaj taniego DQ. Nie tu.

ZSJ vs. Blaze: Czy jest sens tutaj coś dodawać? ZSJ to człowiek widmo, nawet segów już chłop nie dostaje, niech po prostu Blaze go przejdzie, rozjedzie jak bawarski walec. Zwłaszcza jeśli szykujemy go pod Lopez Blaze II. Ale zaraz... Czy teraz skoro na Colosseum jest pas Global - to uznajemy, że pas LPW World jest oficjalnie głównym pasem Elysium?

Vizzini vs. Dickinson: Po ME z zeszłego odcinka Edgar faktycznie został rzucony jako taki bez konkretnego kierunku i ta walka jest mu bardziej potrzebna niż Vinniemu, do tego ma jeszcze miejsce w Golden Laurerze. Vizzini powinien wyglądać jak zwykły, metodyczny killer a Edgar jako ktoś kto mimo przeciwności losu potrafi odnaleźć przewagę. Tutaj jednak z finiszem bym coś przykombinował, tu jest na to elegancki potencjał. 

Te zapowiedzi to tak zbiorczo ocenię, bo w sumie nie cisnąc nikogo od kilku tygodni mam wrażenie, że są one prawie takie same xdd. Co do pierwszej zapowiedzi to w sumie wszystko zostało już powiedziane przy każdej z walk z ich udziałem. Co do drugiej zapowiedzi nie mam żadnych domysłów, mogą wybrać każdą. Riversowi bym dał naprawdę coś konkretnego do zrobienia za to co się wydarzyło na szóstce, niech się odkuje. Czwarta zapowiedź mocno luźna i tez jakby, no wprowadzająca komedię do tej karty, nic specjalnego o tych zapowiedziach nie da się, a przynajmniej ja nie potrafię napisać xdd.

[Obrazek: wrestlers-on-the-road.jpg]
Odpowiedz
Cytuj
Michał
Zawodowiec
22.09.2026, 17:26 #3
Dobra, coraz więcej szczerze można w tych komentarzach do kart teraz napisać, Elysium zaczyna wyglądać jak brand z pomysłem i planem a przede wszystkim z określonym układem sił i to dość mocno. Nawet jak zobaczymy sobie na walki między Opozycją a Outfitem to widać, że może się tu sporo wydarzyć i wcale nie musi być tak jednostronnie jak było do tej pory.

Brutal vs. Leone: Raz, że po ostatnim Elysium to jest idealna walka, a dwa to jest ona perfekcyjna na otwarcie gali. No bo wiadomo, Tony przypiął Brutaliniego w walce o ten pas odbierając pas Hallowayowi, więc nie jest to przypadkowe zestawienie jak np. przypadkowym mistrzem Valor był Cavazos - o nie, nie. Co ważniejsze, Tony jako świezo upieczony mistrz walczy ponadto o miejsce w Golden Laurerze. No jeśli Tony tutaj wygra czysto, to Brutal naprawdę będzie musiał dużo zrobić, żeby się podnieść. Ale kto w LPW byłby do tego bardziej zdolny, niż właśnie on?

Xebec vs. EGDG: Szczerze to walka do odbębnienia, prawie że mi obojętna, tu wynik jest jednak bardziej oczywisty niż przy openerze. Wiadomo, po mocnej walce otwarcia przyda się taki oddech dla widzów, to nie będzie trwało długo. W ogóle Spazmowaty jakoś się oddelegował z klasą, czy po prostu olał temat i wszystko inne?

Fraser vs. Finnegan: Ma to sens po tym o ostatnio się działo między Finneganem a właśnie Lordowatą. Fraser najwidoczniej będzie takim wyrzeczeniem dla Sebastiana, coś jak Sacrale i Vizzini dla Leone, no spoko, weź sobie jeszcze jednego Arek i możesz feudować z Outfit śmiało xdd. Normalnie zabookowałbym tu wygraną Frasera, niech ma jakiś debiut, nawet po jakiejś interwencji albo odwróceniu uwagi surfera, no jako człowiek Lorda musi jakoś wyglądać, jakoś. Finneganowi i tak by to nie zaszkodziło mocno.

Mantel vs. Ransom: Pod względem story to jedna z najciekawszych walk na pewno, ten konflikt nie jest tylko osobisty, ale też ideologiczny. Prosta piła - Mantelowa chce Ransomową sprowokować, a ten dał mu dokładnie tę reakcję, której Mantel oczekiwał od niego. Jeśli Mantel wygra no to pokaże, że jego manipulacje rzeczywiście mają konsekwencje. Jeśli Ransom wygra, dostaje bardzo potrzebne zwycięstwo nad kimś, kto próbował go psychicznie złamać. Obie opcje są dobre, zależy tylko którego chcecie teraz mocniej wypchnąć w górę, aż szkoda że Promo Zone tu nie wleciał. 

Sacrale vs. Halloway: Halloway dopiero stracił Eternal Championship, a teraz musi walczyć z człowiekiem z grupy, która właśnie przejęła władzę. To aż się prosi o jakieś smaczki od bookera w walce, oby pisał to ktoś kto czuje to story od wewnątrz. No Halloway nie powinien odpuścić tej walki, nie dość że może się odpłacić mafiozom, to jeszcze ma o co walczyć poza tym. No jak Enzo wygra to Outfit będzie jeszcze bardziej dominujące niż już jest. Jeżeli Halloway wygra, dostaje pierwszą odpowiedź po utracie tytułu. Obie opcje mają sens, ale nie robiłbym tutaj taniego DQ. Nie tu.

ZSJ vs. Blaze: Czy jest sens tutaj coś dodawać? ZSJ to człowiek widmo, nawet segów już chłop nie dostaje, niech po prostu Blaze go przejdzie, rozjedzie jak bawarski walec. Zwłaszcza jeśli szykujemy go pod Lopez Blaze II. Ale zaraz... Czy teraz skoro na Colosseum jest pas Global - to uznajemy, że pas LPW World jest oficjalnie głównym pasem Elysium?

Vizzini vs. Dickinson: Po ME z zeszłego odcinka Edgar faktycznie został rzucony jako taki bez konkretnego kierunku i ta walka jest mu bardziej potrzebna niż Vinniemu, do tego ma jeszcze miejsce w Golden Laurerze. Vizzini powinien wyglądać jak zwykły, metodyczny killer a Edgar jako ktoś kto mimo przeciwności losu potrafi odnaleźć przewagę. Tutaj jednak z finiszem bym coś przykombinował, tu jest na to elegancki potencjał. 

Te zapowiedzi to tak zbiorczo ocenię, bo w sumie nie cisnąc nikogo od kilku tygodni mam wrażenie, że są one prawie takie same xdd. Co do pierwszej zapowiedzi to w sumie wszystko zostało już powiedziane przy każdej z walk z ich udziałem. Co do drugiej zapowiedzi nie mam żadnych domysłów, mogą wybrać każdą. Riversowi bym dał naprawdę coś konkretnego do zrobienia za to co się wydarzyło na szóstce, niech się odkuje. Czwarta zapowiedź mocno luźna i tez jakby, no wprowadzająca komedię do tej karty, nic specjalnego o tych zapowiedziach nie da się, a przynajmniej ja nie potrafię napisać xdd.

[Obrazek: wrestlers-on-the-road.jpg]
Odpowiedz
Cytuj
30.09.2026, 16:10
#4
karta na Elysium szóste w sumie zapowiada się przepysznie. przede wszystkim mamy tutaj 3 kolejne walki o spot w Golden Laurel z najgorętszymi zestawieniami ostatnich tygodni - każda persona z Outfit dostaje kogoś na buźkę, największe szanse bym dawał Derekowi, potem Brutalowi, a następnie Edgarowi. ale zobaczymy jak to się zakończy, mam nadzieję, że Outfit w pełnej krasie nie wleci w elimination chamber match, bo będzie giga grubo i dość jednostronnie.. walki singlowe? Xebec vs de Gato powiedzmy okej, kolejne przeciera dla debiutanta, bo wiemy jak to jest obecnie z Kociarzem. Finnegan vs Fraser - fajne zestawienie, kontynuujemy feud Chris z Lordem i tutaj raczej pierwszy win dla surfera, postać mimo, że lekko podlatuje takim uśmiechniętym babyfacem to jednak zasługuje na to żeby te winki zgarniać. potem Mantel vs Ransom i kapitalizujemy na tym co działo się tydzień temu, podkręcamy w ich miniprogramie i w drodze do walki o Złoty Laur i to bardzo na plus jak dla mnie. natomiast Blaze vs Sabre Jr już bez większych emocji, Alex niech sobie odbije i kontynuuje program z Lopezem, który ewoluował i to Blaze jest tym ciekawszym ogniwem obecnie, czy będą tu jakieś shenanigansy? raczej Lopez by nie zrobił takiego świństwa, prawda? PRAWDA? poza tym czekam na odkutkę jakąś od Watersa, bo na razie bardzo to jednostronne w jego programie, a opcje jakieś tam są, więc.. czekam.

Fenrir (Colosseum): 4/0/1
(ostatnio: pokonał Thora w Holmgang Nordic War Match)
---
"Rocks" Xebec (Elysium): 2/0/1
(ostatnio: wyeliminowany z Battle Royalu przez duo Sacrale/Vizzini)
---
Kontakt na Discordzie pod nickiem: levandowski
Odpowiedz
Cytuj
Dziadek
Zawodowiec
30.09.2026, 16:10 #4
karta na Elysium szóste w sumie zapowiada się przepysznie. przede wszystkim mamy tutaj 3 kolejne walki o spot w Golden Laurel z najgorętszymi zestawieniami ostatnich tygodni - każda persona z Outfit dostaje kogoś na buźkę, największe szanse bym dawał Derekowi, potem Brutalowi, a następnie Edgarowi. ale zobaczymy jak to się zakończy, mam nadzieję, że Outfit w pełnej krasie nie wleci w elimination chamber match, bo będzie giga grubo i dość jednostronnie.. walki singlowe? Xebec vs de Gato powiedzmy okej, kolejne przeciera dla debiutanta, bo wiemy jak to jest obecnie z Kociarzem. Finnegan vs Fraser - fajne zestawienie, kontynuujemy feud Chris z Lordem i tutaj raczej pierwszy win dla surfera, postać mimo, że lekko podlatuje takim uśmiechniętym babyfacem to jednak zasługuje na to żeby te winki zgarniać. potem Mantel vs Ransom i kapitalizujemy na tym co działo się tydzień temu, podkręcamy w ich miniprogramie i w drodze do walki o Złoty Laur i to bardzo na plus jak dla mnie. natomiast Blaze vs Sabre Jr już bez większych emocji, Alex niech sobie odbije i kontynuuje program z Lopezem, który ewoluował i to Blaze jest tym ciekawszym ogniwem obecnie, czy będą tu jakieś shenanigansy? raczej Lopez by nie zrobił takiego świństwa, prawda? PRAWDA? poza tym czekam na odkutkę jakąś od Watersa, bo na razie bardzo to jednostronne w jego programie, a opcje jakieś tam są, więc.. czekam.

Fenrir (Colosseum): 4/0/1
(ostatnio: pokonał Thora w Holmgang Nordic War Match)
---
"Rocks" Xebec (Elysium): 2/0/1
(ostatnio: wyeliminowany z Battle Royalu przez duo Sacrale/Vizzini)
---
Kontakt na Discordzie pod nickiem: levandowski
Odpowiedz
Cytuj
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości