Legion Pro Wrestling
Legion Pro Wrestling E-Fed Karty Elysium #4 - Houston, Texas - 29.08.2026r.

Elysium #4 - Houston, Texas - 29.08.2026r.

Elysium #4 - Houston, Texas - 29.08.2026r.

16.08.2026, 21:34
#1
[Obrazek: cNDyCwA.png]

KARTA WALK:

1.Non-Title Singles Match
Derek Halloway vs Zack Sabre Jr.

2.Singles Match
Maxwell Ransom vs Jean-Pierre Dolnick

3.Tag Team Match
El Garra de Gato & Derrick Mantel vs ???

4.Singles Match
Vincenzo Vizzini vs Elias Shadow

5.Singles Match*
Lord Sebastien vs Rob McŁowicz

ZAPOWIEDZI:

1.Wielki powrót Jamesa Rivera Watersa do main streamowego wrestlingu!

2.Pierwsze pojawienie się Chrisa Finnegana w ringu Elysium!

3.Czy Brutal i Dickinson odnajdą wspólny język?

4.Podpisanie kontraktu na walkę o pas LPW World Championship na Heatwave!


*Jeśli Rob McŁowicz przegra walkę, zostanie prywatnym kucharzem Lorda Sebastiena

Materiały na galę poprosiłbym w miarę możliwości do piątku 28.08.2026 do godziny 23:59 do Jakuba i Pantera

Ben Zamora
Streak: 3/0/1
Last Match: lost vs Kenneth Riddle (Last Man Standing)

James Wallace
Streak: 4/0/1
Last Match: win vs WRECKD via Pinfall

Vincenzo Vizzini
Streak: 3/0/3
Last Match: lost vs Mike F'N Brutal via Pinfall

Elias Shadow
Streak: 2/0/11
Last Match: lost vs Jean-Pierre Dolnick (Battle Royal)
Odpowiedz
Cytuj
Jakub
Moderatorzy
16.08.2026, 21:34 #1
[Obrazek: cNDyCwA.png]

KARTA WALK:

1.Non-Title Singles Match
Derek Halloway vs Zack Sabre Jr.

2.Singles Match
Maxwell Ransom vs Jean-Pierre Dolnick

3.Tag Team Match
El Garra de Gato & Derrick Mantel vs ???

4.Singles Match
Vincenzo Vizzini vs Elias Shadow

5.Singles Match*
Lord Sebastien vs Rob McŁowicz

ZAPOWIEDZI:

1.Wielki powrót Jamesa Rivera Watersa do main streamowego wrestlingu!

2.Pierwsze pojawienie się Chrisa Finnegana w ringu Elysium!

3.Czy Brutal i Dickinson odnajdą wspólny język?

4.Podpisanie kontraktu na walkę o pas LPW World Championship na Heatwave!


*Jeśli Rob McŁowicz przegra walkę, zostanie prywatnym kucharzem Lorda Sebastiena

Materiały na galę poprosiłbym w miarę możliwości do piątku 28.08.2026 do godziny 23:59 do Jakuba i Pantera

Ben Zamora
Streak: 3/0/1
Last Match: lost vs Kenneth Riddle (Last Man Standing)

James Wallace
Streak: 4/0/1
Last Match: win vs WRECKD via Pinfall

Vincenzo Vizzini
Streak: 3/0/3
Last Match: lost vs Mike F'N Brutal via Pinfall

Elias Shadow
Streak: 2/0/11
Last Match: lost vs Jean-Pierre Dolnick (Battle Royal)
Odpowiedz
Cytuj
17.08.2026, 10:09
#2
Walka 1: no, nareszcie dopełni się to, co miało się dopełnić. Derek i Zack ganiają się ciągle i nie mogą spotkać w tym ringu, więc nareszcie się to dopełni.

Walka 2: oj tutaj też bardzo osobisty i emocjonalny konflikt. Konflikt? Po prostu, niezrozumienie z jednej strony, ból psychiczny z drugiej. Można powiedzieć, że takie bardziej niesnaski, niż konflikt. Obstawiłem Ransoma, ale równie dobrze może być to jakiś remis czy coś. Pierdołowaty Dolnick może coś tam przeszkadzać.

Walka 3: jedna, wielka awantura. Tak przewiduję ten Tag team. W przeciwnej drużynie dałem jakiś tam typ, natomiast nie mam pojęcia czy to tak będzie wyglądało. Widzę w tej walce ogromną kłótnię.

Walka 4: kolejna walka na nabicie rekordu jednego pana z The Outfit. No chyba, że to będzie ich najsłabszy punkt i Elias zgarnie drugą wygraną z rzędu XD. Nie no, żartuję. Jeszcze zaraz na pas Eternal pójdzie Shadow po tym zwycięstwie XD.

Walka 5: pierdolę, już nie piszę, że to me, bo praktycznie nigdy nie jest to faktyczny me XD. Jak już pisałem w komentarzu do gali, ciekawie by było, jakby McŁowicz przegrał to starcie i mielibyśmy serię segmentów na kilka gal, gdzie to Rob z przymusu godzi się na wszystko. Może być spoko story.

Ponadto!:
- Dobry zawodnik się szykuje i bardzo chętnie będę śledził jego poczynania.
- Ostatnio bardzo klimatyczny segment z udziałem Surfera-ratownika, więc z szerokimi ramionami witamy to na niebieskim brandzie.
- Myślę, że odnajdą, to ich typuję jako drużynę przeciwną kociarzowi i Mantelowi. Obaj lekko szurnięci to pewnie się dogadają.
- O kurde, to będzie grube. Po tym co ostatnio zrobił Lopez to tylko mogę się domyślać do czego posunie się Blaze mimo, że jest facem.
Ogólnie: Kurczę, tyle ciekawych wątków, że już nie mogę się doczekać.

Wrestler:
Derek Halloway

Achievements:
- LPW Eternal Champion (1 time) 76 days; 1 defence

Last match:
Elysium #5: Derek Halloway vs Tony Leone vs Mike Brutal vs Edgar Dickinson - lost via pinfall by Tony Leone on Mike Brutal

Wrestler:
Johnny Turn

Achievements:

Last match:
Colosseum #9: Johnny Turn & Cyclone Diallo vs Kannonball & Ralf - lost via pinfall

Osiagnięcia jako użytkownik:
- użytkownik lipca 2026
Odpowiedz
Cytuj
Zimny
Zawodowiec
17.08.2026, 10:09 #2
Walka 1: no, nareszcie dopełni się to, co miało się dopełnić. Derek i Zack ganiają się ciągle i nie mogą spotkać w tym ringu, więc nareszcie się to dopełni.

Walka 2: oj tutaj też bardzo osobisty i emocjonalny konflikt. Konflikt? Po prostu, niezrozumienie z jednej strony, ból psychiczny z drugiej. Można powiedzieć, że takie bardziej niesnaski, niż konflikt. Obstawiłem Ransoma, ale równie dobrze może być to jakiś remis czy coś. Pierdołowaty Dolnick może coś tam przeszkadzać.

Walka 3: jedna, wielka awantura. Tak przewiduję ten Tag team. W przeciwnej drużynie dałem jakiś tam typ, natomiast nie mam pojęcia czy to tak będzie wyglądało. Widzę w tej walce ogromną kłótnię.

Walka 4: kolejna walka na nabicie rekordu jednego pana z The Outfit. No chyba, że to będzie ich najsłabszy punkt i Elias zgarnie drugą wygraną z rzędu XD. Nie no, żartuję. Jeszcze zaraz na pas Eternal pójdzie Shadow po tym zwycięstwie XD.

Walka 5: pierdolę, już nie piszę, że to me, bo praktycznie nigdy nie jest to faktyczny me XD. Jak już pisałem w komentarzu do gali, ciekawie by było, jakby McŁowicz przegrał to starcie i mielibyśmy serię segmentów na kilka gal, gdzie to Rob z przymusu godzi się na wszystko. Może być spoko story.

Ponadto!:
- Dobry zawodnik się szykuje i bardzo chętnie będę śledził jego poczynania.
- Ostatnio bardzo klimatyczny segment z udziałem Surfera-ratownika, więc z szerokimi ramionami witamy to na niebieskim brandzie.
- Myślę, że odnajdą, to ich typuję jako drużynę przeciwną kociarzowi i Mantelowi. Obaj lekko szurnięci to pewnie się dogadają.
- O kurde, to będzie grube. Po tym co ostatnio zrobił Lopez to tylko mogę się domyślać do czego posunie się Blaze mimo, że jest facem.
Ogólnie: Kurczę, tyle ciekawych wątków, że już nie mogę się doczekać.

Wrestler:
Derek Halloway

Achievements:
- LPW Eternal Champion (1 time) 76 days; 1 defence

Last match:
Elysium #5: Derek Halloway vs Tony Leone vs Mike Brutal vs Edgar Dickinson - lost via pinfall by Tony Leone on Mike Brutal

Wrestler:
Johnny Turn

Achievements:

Last match:
Colosseum #9: Johnny Turn & Cyclone Diallo vs Kannonball & Ralf - lost via pinfall

Osiagnięcia jako użytkownik:
- użytkownik lipca 2026
Odpowiedz
Cytuj
17.08.2026, 11:03
#3
1. Derek Halloway vs Zack Sabre Jr.: Zbliżamy się chyba nieuchronnie do końca ich rywalizacji, która wyglądała jak wyglądała. Ciekawe co by było, gdyby ShowOff nie odpuścił grania na poważnie. To jednak pozostaje już głównie w kwestii domysłów, bo każdy rezultat był właściwie możliwy. Przez wszelkie perturbacje ich walka traci mocno na emocjach i musi zakończyć się ona wygraną Dereka, który nie ma prawa tego przegrać. Zresztą, skoro Zack przegrał ostatnio z Mantelem, to oznacza dla niego dość srogi zjazd i walka z Hallowayem będzie dla niego raczej ostatnią większą walką, do której podchodzi przez przejściem do trybu oferowanego przez m.in Eliasa czy Mateusza MW. Wielka szkoda, ale taki wybór ShowOffa i zyska na tym wyłącznie Derek, dopisując do swojego resume ciekawe nazwisko.

2. Maxwell Ransom vs Jean-Pierre Dolnick: Historia między nimi była budowana latami. Najpierw przyjaźń, później pamiętny turn Dolnicka, który został zwieńczony walką. Później ponowne pojednanie i teraz ich drogi się skrzyżowały, dając nam walkę z ich udziałem. Ciężko nie odnieść wrażenia, że wszystko było spowodawane zachowaniem Dolnicka, który ponownie zaczął myśleć wyłącznie o sobie, zapominając przy tym o swoim przyjacielu. Bez tego, nie byłoby ich pojedynku. Porównując ich dotychczasowe przygody w federacji, to nieco lepiej sytuacja wygląda u Ransoma, który ma nawet wygraną na koncie, czego nie można powiedzieć o typie z Konga. Tutaj może wydarzyć się dosłownie wszystko - od wygranej Ransoma, wygranej Dolnicka aż po podwójne wyliczenie czy dyskwalifikację. To nie może zakończyć się tu i teraz i nie mam, co do tego żadnych wątpliwości.

3. El Garra de Gato & Derrick Mantel vs ??? & ???: Walka z udziałem mojej postaci i nie będę o niej za wiele opowiadać, bo wiem w jaki sposób się to zakończy a nie chcę dawać nikomu żadnych spoilerów.

4. Vincenzo Vizzini vs Elias Shadow: Walczył już Sacrale i Leone, najwyższy czas na ostatniego z członków The Outfit. Na poprzednim Elysium mieliśmy walkę dwóch postaci Pantera. Tutaj mamy podobnie, ale to Jakub odgrywa tutaj główną rolę. Mógłbym się rozpisywać mniej bądź bardziej, ale wszyscy doskonale wiemy, jak to się zakończy. Nie widzę tutaj nawet opcji na to, by Shadow wygrał i na poprzedniej gali mu się to udało, aby go ,,podbudować" przed wpierdolem od Vincenzo. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości.

5. Lord Sebastien vs Rob McŁowicz: Oni mają ze sobą na pieńku od początki istnienia Elysium i cała ich rywalizacja mogła porywać mniej bądź bardziej. Ja osobiście jakoś nie mogłem się w to jakoś szczególnie wczuć, co nie zmienia faktu, że ich starcie zapowiada się niezwykle interesująco. Wiele mówi o tym fakt, że według bukmacherów ich szanse rozkładają się praktycznie po równo. Nie zdziwi mnie tutaj czysty rezultat, aczkolwiek obstawiam, że w jakiś sposób walka zakończy się bez wyłonienia jej zwycięzcy, przez co zwieńczenie otrzymamy na samym Heatwave.

1: Jego powrót dość mocno elektryzuje wszystkich, ze względu na jego historię z WCW, gdzie przed upadkiem federacji mógł się pochwalić nieskazitelnym bilansem 22 wygranych bez ani jednej porażki. Wątpię więc, że będzie przez dłuższy czas robić za tło dla reszty. Dlatego więc cieszę się, że pojawi się on właśnie na Elysium, bo takich nazwisk nam potrzebna, przy i tak dość solidnym rosterze.

2: Chris na ostatniej gali swoim występem dał się poznać z całkiem dobrej strony. Otrzymuje więc szansę debiutu w ringu (?) i będzie on całkiem ciekawym wzmocnieniem dla midcardu Elysium, z zadatkami na coś więcej.

3: Najpierw walczyli w przeciwnych teamach, jednak w obliczu pojawienie się The Outfit, będą musieli między sobą znaleźć jakąś nić porozumienia, bo bez tego są spisani na wieczne bęcki od Panów Włochów. Obstawiam jednak, że będą początkowo zgrzyty i dopiero w obliczu zagrożenia, dojdzie między nimi do współpracy.

4: Po ostatnich wydarzeniach może być naprawdę gorąco. Powiedzieć, że Lopez przesadził, to jak nic nie powiedzieć. Blaze zapewne będzie chciał mu urwać głowę, ale mając na uwadze przewagę psychologiczną po stronie Lopeza, to skończy się to dla niego bardzo źle.

Ocena karty: Widać, że rozkręcamy się coraz mocniej. Pojawiają się kolejne nazwiska, dające nam powiew świeżości i wreszcie dobrniemy do końca z rywalizacją Halloway vs Sabre Jr., która niestety ze względu na aktywność ShowOffa straciła sens.

Derrick Mantel
7/0/7
-----
Luis Borges
3/0/1
Odpowiedz
Cytuj
Slayer
Zawodowiec
17.08.2026, 11:03 #3
1. Derek Halloway vs Zack Sabre Jr.: Zbliżamy się chyba nieuchronnie do końca ich rywalizacji, która wyglądała jak wyglądała. Ciekawe co by było, gdyby ShowOff nie odpuścił grania na poważnie. To jednak pozostaje już głównie w kwestii domysłów, bo każdy rezultat był właściwie możliwy. Przez wszelkie perturbacje ich walka traci mocno na emocjach i musi zakończyć się ona wygraną Dereka, który nie ma prawa tego przegrać. Zresztą, skoro Zack przegrał ostatnio z Mantelem, to oznacza dla niego dość srogi zjazd i walka z Hallowayem będzie dla niego raczej ostatnią większą walką, do której podchodzi przez przejściem do trybu oferowanego przez m.in Eliasa czy Mateusza MW. Wielka szkoda, ale taki wybór ShowOffa i zyska na tym wyłącznie Derek, dopisując do swojego resume ciekawe nazwisko.

2. Maxwell Ransom vs Jean-Pierre Dolnick: Historia między nimi była budowana latami. Najpierw przyjaźń, później pamiętny turn Dolnicka, który został zwieńczony walką. Później ponowne pojednanie i teraz ich drogi się skrzyżowały, dając nam walkę z ich udziałem. Ciężko nie odnieść wrażenia, że wszystko było spowodawane zachowaniem Dolnicka, który ponownie zaczął myśleć wyłącznie o sobie, zapominając przy tym o swoim przyjacielu. Bez tego, nie byłoby ich pojedynku. Porównując ich dotychczasowe przygody w federacji, to nieco lepiej sytuacja wygląda u Ransoma, który ma nawet wygraną na koncie, czego nie można powiedzieć o typie z Konga. Tutaj może wydarzyć się dosłownie wszystko - od wygranej Ransoma, wygranej Dolnicka aż po podwójne wyliczenie czy dyskwalifikację. To nie może zakończyć się tu i teraz i nie mam, co do tego żadnych wątpliwości.

3. El Garra de Gato & Derrick Mantel vs ??? & ???: Walka z udziałem mojej postaci i nie będę o niej za wiele opowiadać, bo wiem w jaki sposób się to zakończy a nie chcę dawać nikomu żadnych spoilerów.

4. Vincenzo Vizzini vs Elias Shadow: Walczył już Sacrale i Leone, najwyższy czas na ostatniego z członków The Outfit. Na poprzednim Elysium mieliśmy walkę dwóch postaci Pantera. Tutaj mamy podobnie, ale to Jakub odgrywa tutaj główną rolę. Mógłbym się rozpisywać mniej bądź bardziej, ale wszyscy doskonale wiemy, jak to się zakończy. Nie widzę tutaj nawet opcji na to, by Shadow wygrał i na poprzedniej gali mu się to udało, aby go ,,podbudować" przed wpierdolem od Vincenzo. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości.

5. Lord Sebastien vs Rob McŁowicz: Oni mają ze sobą na pieńku od początki istnienia Elysium i cała ich rywalizacja mogła porywać mniej bądź bardziej. Ja osobiście jakoś nie mogłem się w to jakoś szczególnie wczuć, co nie zmienia faktu, że ich starcie zapowiada się niezwykle interesująco. Wiele mówi o tym fakt, że według bukmacherów ich szanse rozkładają się praktycznie po równo. Nie zdziwi mnie tutaj czysty rezultat, aczkolwiek obstawiam, że w jakiś sposób walka zakończy się bez wyłonienia jej zwycięzcy, przez co zwieńczenie otrzymamy na samym Heatwave.

1: Jego powrót dość mocno elektryzuje wszystkich, ze względu na jego historię z WCW, gdzie przed upadkiem federacji mógł się pochwalić nieskazitelnym bilansem 22 wygranych bez ani jednej porażki. Wątpię więc, że będzie przez dłuższy czas robić za tło dla reszty. Dlatego więc cieszę się, że pojawi się on właśnie na Elysium, bo takich nazwisk nam potrzebna, przy i tak dość solidnym rosterze.

2: Chris na ostatniej gali swoim występem dał się poznać z całkiem dobrej strony. Otrzymuje więc szansę debiutu w ringu (?) i będzie on całkiem ciekawym wzmocnieniem dla midcardu Elysium, z zadatkami na coś więcej.

3: Najpierw walczyli w przeciwnych teamach, jednak w obliczu pojawienie się The Outfit, będą musieli między sobą znaleźć jakąś nić porozumienia, bo bez tego są spisani na wieczne bęcki od Panów Włochów. Obstawiam jednak, że będą początkowo zgrzyty i dopiero w obliczu zagrożenia, dojdzie między nimi do współpracy.

4: Po ostatnich wydarzeniach może być naprawdę gorąco. Powiedzieć, że Lopez przesadził, to jak nic nie powiedzieć. Blaze zapewne będzie chciał mu urwać głowę, ale mając na uwadze przewagę psychologiczną po stronie Lopeza, to skończy się to dla niego bardzo źle.

Ocena karty: Widać, że rozkręcamy się coraz mocniej. Pojawiają się kolejne nazwiska, dające nam powiew świeżości i wreszcie dobrniemy do końca z rywalizacją Halloway vs Sabre Jr., która niestety ze względu na aktywność ShowOffa straciła sens.

Derrick Mantel
7/0/7
-----
Luis Borges
3/0/1
Odpowiedz
Cytuj
20.08.2026, 10:36
#4
Derek vs. ZSJ: po wydarzeniach z ostatniego Elysium chyba możemy się już domyślać, że to już powoli koniec rywalizacji tej dwójki i zaraz Derek zajmie się makaroniarzami. Nie przewidywał bym tutaj niczego innego niż wygrana Dereka.

Ransom vs. Dolnick: mamy tutaj kolejne zwieńczenie historii. Dolnickowi już raczej nie uda ugłaskać Maxa i po tej walce raczej panowie pójdą w swoje strony. Chyba, że dostaniemy tutaj wielki twist i chłopacy pogodzą się już w trakcie walki i z niej zrezygnują.

Tag Team: jedno z bardziej klasycznych rozwiązań w wrestlingu, czyli połączenie dwóch rywalizujących zawodników drużynę. Jednego, czego możemy być tutaj pewni to tego, że wydarzy się tutaj na pewno katastrofa.

Vizzini vs. Shadow: no i koniec, Shadow wygrał jedną walkę na Elysium i już koniec serii. Tutaj raczej Vincenzo dostanie pole do popisu jako jedyny z makaroniarzy, który jeszcze w ringu się nie sprawdził i z łatwością wygra tą walkę.

Lord vs. McŁowicz: stypulacja skłoniła tutaj bookerów do umieszczenia walki w Main Evencie. Gdyby nie ta stypulacja to pewnie chłopaki by wylądowali gdzieś w środku karty. Osobiście bym dał Dereka z Zackiem w walce wieczoru.
Odpowiedz
Cytuj
Cavazos
Zawodowiec
20.08.2026, 10:36 #4
Derek vs. ZSJ: po wydarzeniach z ostatniego Elysium chyba możemy się już domyślać, że to już powoli koniec rywalizacji tej dwójki i zaraz Derek zajmie się makaroniarzami. Nie przewidywał bym tutaj niczego innego niż wygrana Dereka.

Ransom vs. Dolnick: mamy tutaj kolejne zwieńczenie historii. Dolnickowi już raczej nie uda ugłaskać Maxa i po tej walce raczej panowie pójdą w swoje strony. Chyba, że dostaniemy tutaj wielki twist i chłopacy pogodzą się już w trakcie walki i z niej zrezygnują.

Tag Team: jedno z bardziej klasycznych rozwiązań w wrestlingu, czyli połączenie dwóch rywalizujących zawodników drużynę. Jednego, czego możemy być tutaj pewni to tego, że wydarzy się tutaj na pewno katastrofa.

Vizzini vs. Shadow: no i koniec, Shadow wygrał jedną walkę na Elysium i już koniec serii. Tutaj raczej Vincenzo dostanie pole do popisu jako jedyny z makaroniarzy, który jeszcze w ringu się nie sprawdził i z łatwością wygra tą walkę.

Lord vs. McŁowicz: stypulacja skłoniła tutaj bookerów do umieszczenia walki w Main Evencie. Gdyby nie ta stypulacja to pewnie chłopaki by wylądowali gdzieś w środku karty. Osobiście bym dał Dereka z Zackiem w walce wieczoru.
Odpowiedz
Cytuj
22.08.2026, 15:02
#5
1. nie widzę innej możliwości jak wygrana Dereka.. chyba, że jakaś interwencja przydupasów Leone, chociaż byłoby to niehonorowe. nie jestem fanem Sabre Jr tutaj, więc liczę jednak na czyste rozstrzygnięcie.
2. tutaj chyba Ransom obronną ręką, bo Dolnick miał według newsów wypierdalać (czy tam robić przerwę).
3. przeciwnicy Kotecka i Mantela raczej swobodny przejazd, nienawiść między panami nie pozwoli na dobre rozstrzygnięcie raczej. tutaj imo troszku chybiony ten tag match, bo zbyt przewidywalne to. ale może.. może..
4. czy Elias nie jest skazany tu na porażkę? Vizzini raczej z grubym W tutaj.
5. sytuacja jest prosta - wygrana Lorda daje więcej możliwości, więc tutaj dla mnie prosta matematyka. fajny program, z możliwym fajnym przedłużeniem. nie spierdolcie tego.

z zapowiedzi najbardziej mnie grzeje podpisanie kontraktu, będzie grubiutko po ostatnich wydarzeniach. gala zapowiada się miodnie.

Fenrir (Colosseum): 4/0/1
(ostatnio: pokonał Thora w Holmgang Nordic War Match)
---
"Rocks" Xebec (Elysium): 2/0/1
(ostatnio: wyeliminowany z Battle Royalu przez duo Sacrale/Vizzini)
---
Kontakt na Discordzie pod nickiem: levandowski
Odpowiedz
Cytuj
Dziadek
Zawodowiec
22.08.2026, 15:02 #5
1. nie widzę innej możliwości jak wygrana Dereka.. chyba, że jakaś interwencja przydupasów Leone, chociaż byłoby to niehonorowe. nie jestem fanem Sabre Jr tutaj, więc liczę jednak na czyste rozstrzygnięcie.
2. tutaj chyba Ransom obronną ręką, bo Dolnick miał według newsów wypierdalać (czy tam robić przerwę).
3. przeciwnicy Kotecka i Mantela raczej swobodny przejazd, nienawiść między panami nie pozwoli na dobre rozstrzygnięcie raczej. tutaj imo troszku chybiony ten tag match, bo zbyt przewidywalne to. ale może.. może..
4. czy Elias nie jest skazany tu na porażkę? Vizzini raczej z grubym W tutaj.
5. sytuacja jest prosta - wygrana Lorda daje więcej możliwości, więc tutaj dla mnie prosta matematyka. fajny program, z możliwym fajnym przedłużeniem. nie spierdolcie tego.

z zapowiedzi najbardziej mnie grzeje podpisanie kontraktu, będzie grubiutko po ostatnich wydarzeniach. gala zapowiada się miodnie.

Fenrir (Colosseum): 4/0/1
(ostatnio: pokonał Thora w Holmgang Nordic War Match)
---
"Rocks" Xebec (Elysium): 2/0/1
(ostatnio: wyeliminowany z Battle Royalu przez duo Sacrale/Vizzini)
---
Kontakt na Discordzie pod nickiem: levandowski
Odpowiedz
Cytuj
28.08.2026, 22:20
#6
Halloway vs. ZSJ:  Często mówi się, że opener to druga najważniejsza walka gali, no i się to sprawdza bo jest bardzo mocny i przede wszystkim świetna konsekwencja poprzedniego Elysium. Zack przegrał Beat the Clock z Mantelem, więc teraz ma coś do udowodnienia, a Halloway sam wybrał sobie Sabre’a jako przeciwnika. Podoba mi się, że walka nie jest o pas Eternal, bo pas nie jest tutaj potrzebny (dla odmiany XDD) stawką jest prestiż i udowodnienie, kto z nich jest lepszy. A spodziewałem się, że przeciągniemy to do Heatwave, ale chyba nie ma sensu.

Ransom vs. Dolnick:  Komedii absurdalnej ciąg dalszy xdd. Dolnick ewidentnie chciał dobrze, ale kompletnie nie rozumie Ransoma, a Maxwell jest już zwyczajnie zmęczony jego zachowaniem. Właśnie dlatego jestem ciekawy tej walki, bo jeśli Ransom wygra, może wreszcie zamknąć temat Dolnicka, a jeśli przegra, Jean dostanie kolejny powód, żeby dalej się nad nim pastwić. 

EGDG & Mantel vs. ???:  Dwóch gości, którzy się szczerze nienawidzą, dostaje nakaz wspólnej walki, zresztą już pisałem to przy okazji komentarza do gali, ale co najlepsze mają zakaz bicia się przed Heatwave, więc każdy będzie czekał na moment, w którym któryś z nich nie wytrzyma choć on pewnie nie nadejdzie. Nieważne kto tu do nich wyjdzie, to raczej oni będą na świeczniku. Chyba. 

Vizzini vs. Shadow:  Vizzini powinien tutaj wyglądać jak konkretny problem, a Elias ma okazję udowodnić, że nie jest tylko kolejnym zawodnikiem do odstrzelenia. Shadow może i wygrał z Tatsu ostatnio, ale tutaj nie widzę dla niego najmniejszych szans, choć z Tatsu też nie widziałem. Ale bez jaj panowie.

LS vs. McŁowicz:  Najbardziej absurdalna stawka w całej karcie, ale właśnie dlatego pasuje do tej historii. Sebastien chce zrobić z Roba prywatnego kucharza, a Rob bez zastanowienia przyjął to wyzwanie. McŁowicz będzie w tym starciu prawdopodobnie fizycznie zmęczony, więc Sebastien może próbować wykorzystać jego sytuację. Dla mnie to może być bardzo fajny, lekko komediowy pojedynek, ale jednocześnie trzeba uważać, żeby nie zrobić z Roba kompletnego klauna, chyba że taki jest zamysł Ryśka to się nie wpierdzielam.

Waters może być naprawdę mocnym punktem Elysium. Gość dostał aż 20 minut PRIME TIME'u (cokolwiek to qrwa jest), więc oczekiwania mają prawo być spore. Najbardziej podoba mi się to, że Waters nie wraca jako anonimowy zawodnik, tylko od razu wchodzi z określoną pozycją, ego i historią (chociaż tę postać nakreślono komuś kto jej nie znał np. mi xdd). Teraz trzeba tylko dowieźć wykonanie, bo przy takim czasie łatwo przesadzić. Jeśli Watersowi dało się 20 minut to ma się nadzieje, że to wykorzysta.

To jest ten surfer ze Słonecznego Patrolu? No nie wiem co napisać, sporo tych debiutantów ostatnio i trochę mi się mieszają, więcej napiszę w komentarzu do gali.

Dickinson dosłownie wyszedł ze szpitala, żeby ratować Brutala, a chwilę później sam został skatowany przez The Outfit. Mike z kolei wyraźnie zareagował na jego atak, wyraźniej pewnie niż się spodziewaliście. To aż prosi się o nietypową współpracę dwóch kompletnie różnych charakterów. Nie robiłbym z nich od razu najlepszych kumpli, dużo ciekawsze byłoby wzajemne, niechętne zaufanie, choć wiem w jaką stronę pójdziemy i nie mam nic przeciwko. Tym bardziej że po porażce Brutala z Leone potrzebuje on teraz jakiegoś kierunku - i spokojnie. Dostanie go, ja tego dopilnuję.

Po całym zamieszaniu wokół tytułu trzeba wreszcie tę walkę przypieczętować. Najważniejsze, żeby nie skończyło się wyłącznie na podpisaniu papierów, bo przy takiej stawce, a mówimy przecież o głównym pasie aż prosi się o prowokację, konfrontację albo próbę zepsucia całego segmentu w jakiś nietypowy sposób, może te fotki jakieś kolejne ujawni tutaj Lopezzo? Jeżeli dobrze to rozegracie, może to być jeden z najmocniejszych momentów przed Heatwave. Nie byłem fanem tego programu z początku, ale wyrobiliście się pany xd.

[Obrazek: wrestlers-on-the-road.jpg]
Odpowiedz
Cytuj
Michał
Zawodowiec
28.08.2026, 22:20 #6
Halloway vs. ZSJ:  Często mówi się, że opener to druga najważniejsza walka gali, no i się to sprawdza bo jest bardzo mocny i przede wszystkim świetna konsekwencja poprzedniego Elysium. Zack przegrał Beat the Clock z Mantelem, więc teraz ma coś do udowodnienia, a Halloway sam wybrał sobie Sabre’a jako przeciwnika. Podoba mi się, że walka nie jest o pas Eternal, bo pas nie jest tutaj potrzebny (dla odmiany XDD) stawką jest prestiż i udowodnienie, kto z nich jest lepszy. A spodziewałem się, że przeciągniemy to do Heatwave, ale chyba nie ma sensu.

Ransom vs. Dolnick:  Komedii absurdalnej ciąg dalszy xdd. Dolnick ewidentnie chciał dobrze, ale kompletnie nie rozumie Ransoma, a Maxwell jest już zwyczajnie zmęczony jego zachowaniem. Właśnie dlatego jestem ciekawy tej walki, bo jeśli Ransom wygra, może wreszcie zamknąć temat Dolnicka, a jeśli przegra, Jean dostanie kolejny powód, żeby dalej się nad nim pastwić. 

EGDG & Mantel vs. ???:  Dwóch gości, którzy się szczerze nienawidzą, dostaje nakaz wspólnej walki, zresztą już pisałem to przy okazji komentarza do gali, ale co najlepsze mają zakaz bicia się przed Heatwave, więc każdy będzie czekał na moment, w którym któryś z nich nie wytrzyma choć on pewnie nie nadejdzie. Nieważne kto tu do nich wyjdzie, to raczej oni będą na świeczniku. Chyba. 

Vizzini vs. Shadow:  Vizzini powinien tutaj wyglądać jak konkretny problem, a Elias ma okazję udowodnić, że nie jest tylko kolejnym zawodnikiem do odstrzelenia. Shadow może i wygrał z Tatsu ostatnio, ale tutaj nie widzę dla niego najmniejszych szans, choć z Tatsu też nie widziałem. Ale bez jaj panowie.

LS vs. McŁowicz:  Najbardziej absurdalna stawka w całej karcie, ale właśnie dlatego pasuje do tej historii. Sebastien chce zrobić z Roba prywatnego kucharza, a Rob bez zastanowienia przyjął to wyzwanie. McŁowicz będzie w tym starciu prawdopodobnie fizycznie zmęczony, więc Sebastien może próbować wykorzystać jego sytuację. Dla mnie to może być bardzo fajny, lekko komediowy pojedynek, ale jednocześnie trzeba uważać, żeby nie zrobić z Roba kompletnego klauna, chyba że taki jest zamysł Ryśka to się nie wpierdzielam.

Waters może być naprawdę mocnym punktem Elysium. Gość dostał aż 20 minut PRIME TIME'u (cokolwiek to qrwa jest), więc oczekiwania mają prawo być spore. Najbardziej podoba mi się to, że Waters nie wraca jako anonimowy zawodnik, tylko od razu wchodzi z określoną pozycją, ego i historią (chociaż tę postać nakreślono komuś kto jej nie znał np. mi xdd). Teraz trzeba tylko dowieźć wykonanie, bo przy takim czasie łatwo przesadzić. Jeśli Watersowi dało się 20 minut to ma się nadzieje, że to wykorzysta.

To jest ten surfer ze Słonecznego Patrolu? No nie wiem co napisać, sporo tych debiutantów ostatnio i trochę mi się mieszają, więcej napiszę w komentarzu do gali.

Dickinson dosłownie wyszedł ze szpitala, żeby ratować Brutala, a chwilę później sam został skatowany przez The Outfit. Mike z kolei wyraźnie zareagował na jego atak, wyraźniej pewnie niż się spodziewaliście. To aż prosi się o nietypową współpracę dwóch kompletnie różnych charakterów. Nie robiłbym z nich od razu najlepszych kumpli, dużo ciekawsze byłoby wzajemne, niechętne zaufanie, choć wiem w jaką stronę pójdziemy i nie mam nic przeciwko. Tym bardziej że po porażce Brutala z Leone potrzebuje on teraz jakiegoś kierunku - i spokojnie. Dostanie go, ja tego dopilnuję.

Po całym zamieszaniu wokół tytułu trzeba wreszcie tę walkę przypieczętować. Najważniejsze, żeby nie skończyło się wyłącznie na podpisaniu papierów, bo przy takiej stawce, a mówimy przecież o głównym pasie aż prosi się o prowokację, konfrontację albo próbę zepsucia całego segmentu w jakiś nietypowy sposób, może te fotki jakieś kolejne ujawni tutaj Lopezzo? Jeżeli dobrze to rozegracie, może to być jeden z najmocniejszych momentów przed Heatwave. Nie byłem fanem tego programu z początku, ale wyrobiliście się pany xd.

[Obrazek: wrestlers-on-the-road.jpg]
Odpowiedz
Cytuj
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości