Ogólnie to chciałem na początku przeprosić za swoją gigantyczną odklejkę z podsumowania gali. Ja chyba po wojaku byłem, jak czytałem o turnieju i jeśli chodzi o matematykę to byłem jaroszem, że napisałem, że wygrani tych pojedynków nie mają walk turniejowych. Dopiero dzisiaj jak się zastanawiałem jak będzie wyglądać karta to mnie olśniło, że przecież było 8 walk turniejowych, a nie 4 i to będzie inaczej wyglądać xD Taks obie myślę teraz, że to będzie niezły test cierpliwości dla postaci, które dołączyły później i nie zdążyły się złapać do turnieju. Wiadomo, że miejsce na gali się znajdzie, ale tak 2 gale bez walk, to wyjdzie w sumie cały miesiąc i tak sobie myślę, że o ile Lopez nie potrzebuje walk żeby się zbudować, ze względu na swoją historię, tak już np. Hill ma taki gimmick, że te walki by mu się przydały. A tu cały miesiąc posuchy i dopiero będzie mógł kogoś dostać na przetarcie. Teraz też w ogóle tak myślę, że Dowsona w ogóle nie było gali, postać założył, ciekawe czy teraz coś dostanie. Tylko błagam, nie róbmy powtórki ze startu WCW i niech nie zaczyna programu z Lopezem xD
Brutal vs Shadow
Kurcze, od razu mamy mocne starcie na początek. Dobrze, bardzo lubię jak gala zaczyna się od mocnego starcia, właściwie uważam, że to zawsze powinno być drugie najważniejsze starcie na gali. No i tutaj jest mocno, tylko mam dylemat. Bo szczerze, gdyby Elias utrzymał swój poziom z PZ to myślę, że tutaj wynik wcale nie jest taki oczywisty. Brutal to oczywiście doświadczenie, w miarę przewidywalny poziom, ale jeśli tylko Elias się nie obraził i odda posta (w co aktualnie trochę wątpię) to może zaskoczyć. W ogóle to też uważam, że dość unlucky się wylosowało, bo obstawiałem, że zarówno jeden, jak i drugi odbiją się na 1-1 w turnieju, a tak to już któryś będzie musiał się pożegnać. Ale dobre zestawienie, nie powiem.
Butla vs Holloway
No i tutaj też mi się wydaje, że kolejny równe starcie. Coś mi się wydaje, że do tej rundy już nie było losowania, tylko byliśmy wszyscy dopasowani, bo to niemożliwe, żeby się aż tak dobrze ułożyły dwie walki z rzędu xD Jestem bardzo ciekawy jak poradzi sobie Butla bez Uszczelki, bo nieironicznie uważam, że oni się świetnie uzupełniają. Z kolei Halloway pokazał nam się w dużo krótszej formie, ale widać, że mu to siedzi. Jeśli Panowie dostaną wspólny segment przed walką to myślę, że wywołają bardzo dużo uśmiechu podczas czytania. Serio, kolejne dobre zestawienie. Ta część karty w ogóle taka trochę przykra, że kto przegra ten już odpada z turnieju, ale głowa do góry, to otwiera drogę do budowania swojego własnego story już od kolejnej (lub nawet i tej) gali.
MateuszMW vs Mantel
No i to jest pierwsza walka, w której mam wyraźnego faworyta. Mantel bardzo pozytywnie mnie zaskoczył na poprzedniej gali, do tego ma bardziej wyrazistą i zdecydowanie lepiej dopracowaną postać. To raczej będzie taka walka na uspokojenie emocji, na oddech, dlatego fajne umiejscowienie w karcie. Tylko też, żebyście mnie źle nie zrozumieli, walka na uspokojenie, nie dlatego, że obaj są słabi, tylko dlatego, że według mnie wyraźnie wygra Mantel. Mateusz ma przed sobą jeszcze długą drogę, na samym początku dopracowania postaci, a potem wejścia w jej buty.
Riddle vs Ryback
Ale zestawienie na Main Event pierwszej połowy. Rybacka odebrałem na poprzedniej gali dość komediowo, a Riddle z kolei był bardzo spokojny, stonowany, z celnymi panczlajnami. To może pójść w tak różne strony, że już się cieszę na samo zestawienie. Ryback w ogóle mocno bookowany na razie, na pierwszej gali opener, teraz Main Event pierwszej połowy, proszę, proszę. Riddle z resztą podobnie. Ale też uważam, że słusznie, Panowie na pewno dowiozą i chociaż myślę, że lekką przewagę ma Riddle, tak tutaj może być ogień. Trzeba się postarać, bo jeden z nich zostanie pierwszym ćwierćfinalistą turnieju. To też fajnie odblokuje postać na kolejne dwie gale. Czyli mamy mocne zestawienie z dobrym umiejscowieniem w karcie.
McŁowicz vs Cavazos
Ja na razie mam problem z postacią McŁowicza. Nie rozumiem czy ona chce być poważna, czy komediowa. No i nie tego się spodziewałem - tak, wiem. To nie jest prawdziwy Robert Makłowicz, bo CT nie wyraził zgody na prawdziwego Roberta, ale inspiracja jest aż nadto wyraźna i dlatego jestem rozczarowany efektem. Bo to tak, jakbym poszedł na koncert Rolling Stones, a tam nie grają oni, tylko wychodzi Eminem i zaczyna rapować. Czy Eminem jest zły? No nie, ale nie tego oczekiwałem. Także to tak słowem wyjaśnienia, a wracając do walki to myślę, że będzie bardzo równa. Nie ukrywam, że nie rozumiem postaci McŁowicza, za to jestem fanem Jorge Cavazosa od początku WCW i myślę, że byłoby fajnie, gdyby zagwarantował sobie miejsce w finale turnieju. A McŁowicz niech tam smaży sobie swój własny program :p Jeszcze nie wiem na kogo postawię w typerze. No i tutaj też mam wysokie oczekiwania co do rzeczy na galę. Cavazos bardzo mało pokazał na pierwszej gali, nie bardzo miał jak się rozwinąć w tej formie, którą dostali z Mateuszem, dlatego tutaj już chciałbym od niego porządne promo, byle nie występ w pobitych garach, bo tam McŁowicz za bardzo narzuca swoją kreację i narrację, a ja chciałbym zobaczyć Jorge, który dostał wolną rękę. No i od Roba to muszę dostać pobite gary w smaczniejszej formie, tak żeby pokazał, że jednak potrafi nie spalić swojego własnego show.
ZSJ vs Escobar
Ciekawe zestawienie, mam swojego wyraźnego faworyta, a jest nim ZSJ. Dlaczego? Bo skoro ostatnio z Edgarem padł remis w arkuszu to znaczy, że po prostu to miejsce w kolejnej rundzie mu się należy. Tutaj też fajny smaczek, że obaj mieli wywiad na pierwszej gali, którego lepiej wybrnął ZSJ, dlatego też stawiam na niego. Jeśli chodzi o Escobara to tam jest jeszcze duży potencjał na rozwój, jeśli weźmie sobie uwagi z komentarzy do serca to oczywiście może zaskoczyć, ale na razie dałbym mu czas. Odpadnięcie z turnieju tak naprawdę da mu znacznie większe możliwości rozwoju postaci, a to jest tak naprawdę najważniejsze, bo podoba mi się sama postać, tylko chcę zobaczyć od niej więcej.
Uszczelka vs Steele
Szczerze mówiąc to trochę zaskakujący Co-Main Event. I tutaj też dużo może się wydarzyć - co prawda wydaje mi się, że Uszczelka bez Butelki ma większy potencjał niż odwrotnie, ale mimo wszystko to nie będzie takie proste bez niego. Na pewno bardziej gimmickowo wypadł Uszczelka, Steele mam wrażenie, że jest jeszcze trochę niezdecydowany i szuka konkretnego pomysłu na siebie. Ostatnio na gali wypadł bardzo heelowo, a teraz stoi przed szansą zapewnienia sobie miejsca w ćwierćfinale. To jest na pewno szansa na odkucie, może rzucenie innego światła na postać, ale to jest turniej, tutaj nie ma dużo czasu na zmiany. A z tak wyrazistą postacią jak Uszczelka na pewno nie będzie łatwo, żeby przejść dalej. Kolejna, moim zdaniem, bardzo równa walka. Mam swojego minimalnego faworyta, ale to to dopiero w typerze.
Blaze vs Dickinson
No i dlaczego od razu tak Dickinsonem we mnie? Co ja Wam zrobiłem? No ale mamy mocny ten Main Event, po pierwszej gali wydaje mi się, że najmocniejszy jaki można było skręcić, oczywiście ze znakiem zapytania czy nie mógł się tutaj znaleźć Riddle zamiast jednego z zawodników. Ale przez to totalnie nie wierzę, że w tej rundzie walki były losowane. Ogólnie to jestem pewny, że tak czy inaczej, zarówno Blaze, jak i Dickinson ostatecznie znajdą się w finałowej czwórce i tutaj też będzie ogień i solidna walka w arkuszu. Edgara zawsze lubiłem, ale teraz to mnie wkurzył, że w ogóle nic nie powiedział w swoim segmencie, bo myślałem, że to ja wypowiem najmniej słów na gali xD tutaj w sumie też obaj mieli videopromo i muszę przyznać, że Edgar swoje bez mówienia ograł świetnie. Nie wiem czy dostaniemy segment przed ME, czy będzie na to inny pomysł, ale tutaj będzie serio mocno. Mi by chyba najbardziej pasowało rozdzielić wyraźnie ich materiały na gali, żeby pokazać różnice w postaciach. Bo coś czuję, że jeszcze będą mieć wspólne segmenty przed samym finałem
Podsumowanie - teraz doceniam jak ten turniej buduje emocje. Serio czuję napięcie przed kolejną galą. Ten system szwajcarski to jest strzał w 10, bo buduje emocje już od drugiej gali i w sumie teraz będzie je trzymać aż do samego końca. Dobra karta, mocniejsza niż poprzednia. Teraz już wiemy czego możemy się spodziewać i przez co bardzo podoba mi się samo rozmieszczenie walk. Oczekiwania są wysokie, mam nadzieję, że się nie rozczaruję.