Legion Pro Wrestling
Legion Pro Wrestling E-Fed Karty Elysium #3 - Oklahoma City, Oklahoma - 15.08.2026r.

Elysium #3 - Oklahoma City, Oklahoma - 15.08.2026r.

Elysium #3 - Oklahoma City, Oklahoma - 15.08.2026r.

03.08.2026, 21:51
#1
[Obrazek: cNDyCwA.png]
Elysium #3
Oklahoma City, Oklahoma - 15.08.2026r.
[Obrazek: SZKQMHK.png]
1.Singles Match
Yoshi Tatsu vs Elias Shadow
[Obrazek: jKZy51P.png]
2.Singles Match
 El Garra de Gato vs  Derek Halloway
[Obrazek: Oa2CJGR.png] 
*3.Singles Match
Rob McŁowicz vs Silas Crowe
[Obrazek: w11yqRp.png]
4.Singles Match
Zack Sabre Jr. vs Derrick Mantel
Ponadto na gali:
[Obrazek: 8tbwGWA.png]
Usłyszymy co mają do powiedzenia tajemniczy przybysze, którzy zniszczyli Main Event ostatniego Elysium.
[Obrazek: PiOTxKf.png]
Na gali pojawi się nowy, honorowy zawodnik pochodzący z Japonii. Jakie będą jego pierwsze kroki w Legion Pro Wrestling?
[Obrazek: eVNTykK.png]
Jak Lord Sebastien zareaguje na odrzucenie jego "oferty" przez Roba McŁowicza?
Rzeczy na galę wysyłamy do Jakuba do soboty (15.08.2026r.) do godziny 12:00!!!
Walka z gwiazdką odbywa się na Promo Zone Smile Limit na post 600 słów. Termin 14.08.2026.r godzina 23:59.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.08.2026, 09:27 przez Ryse.

Elias Shadow
 
Streak: 1/0/5
Last Match: lost vs Maxwell Ransom
Odpowiedz
Cytuj
Jakub
Moderatorzy
03.08.2026, 21:51 #1
[Obrazek: cNDyCwA.png]
Elysium #3
Oklahoma City, Oklahoma - 15.08.2026r.
[Obrazek: SZKQMHK.png]
1.Singles Match
Yoshi Tatsu vs Elias Shadow
[Obrazek: jKZy51P.png]
2.Singles Match
 El Garra de Gato vs  Derek Halloway
[Obrazek: Oa2CJGR.png] 
*3.Singles Match
Rob McŁowicz vs Silas Crowe
[Obrazek: w11yqRp.png]
4.Singles Match
Zack Sabre Jr. vs Derrick Mantel
Ponadto na gali:
[Obrazek: 8tbwGWA.png]
Usłyszymy co mają do powiedzenia tajemniczy przybysze, którzy zniszczyli Main Event ostatniego Elysium.
[Obrazek: PiOTxKf.png]
Na gali pojawi się nowy, honorowy zawodnik pochodzący z Japonii. Jakie będą jego pierwsze kroki w Legion Pro Wrestling?
[Obrazek: eVNTykK.png]
Jak Lord Sebastien zareaguje na odrzucenie jego "oferty" przez Roba McŁowicza?
Rzeczy na galę wysyłamy do Jakuba do soboty (15.08.2026r.) do godziny 12:00!!!
Walka z gwiazdką odbywa się na Promo Zone Smile Limit na post 600 słów. Termin 14.08.2026.r godzina 23:59.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.08.2026, 09:27 przez Ryse.

Elias Shadow
 
Streak: 1/0/5
Last Match: lost vs Maxwell Ransom
Odpowiedz
Cytuj
03.08.2026, 22:11
#2
1. Yoshi Tatsu vs Elias Shadow: Japończyk zaliczy swój debiut na Elysium i na start otrzymuje dość ciekawą postać na start do obicia. Nie ma co się zbędnie oszukiwać, co do wyniku tego pojedynku. Elias w tym przypadku idzie na ewidentne ścięcie i Yoshi zaliczy sobie fajną wygraną na start, która może go w dobry sposób wprowadzić do rosteru. Sam Shadow raczej powinien w pełni pogodzić się ze swoją rolą, bo jednak nie widzę tutaj choćby cienia szans na to, by nasz 67 Guy w jakikolwiek sposób to ugrał. W sumie od samej walki będzie ciekawsze to, co Tatsu zaprezentuje na dalszym etapie swojej kariery w LPW, bo jest kolejnym gościem z Kraju Kwitnącej Wiśni i być może będzie miał szanse na to, aby konkretniej namieszać i szczerze na to liczę.

2. Derek Halloway vs El Garra De Gato: No tutaj widzę wyłącznie dwie opcje - w każdej jednak wygraną zgarnie Halloway. Wątpię jednak w to, że Mantel ponownie zaingeruje w ten pojedynek i mistrz po prostu czysto pokona swojego rywala. Zimny swoją aktywnością oraz pracą nad swoją postacią w ostatnim czasie zdecydowanie zasługuje na taką wygraną. Jakby nie patrzeć wygrał póki co 2 walki solowe - przez dyskwalifikację z Cavazosem i czysto z Salvadorem. Także fajnie jakby wygrał czysto pierwszą solową walkę nad pełnoprawną postacią. Z racji na to, że Spazm przy okazji ostatniej gali zapomniał o promie i jego aktywność ostatnimi czasy jest dość niska, to wątpię, byśmy dawali mu to jakiekolwiek fory.

3. Silas Crowe vs Rob McŁowicz: Dwie postacie Ryse'a w jednej walce. W sumie Rob zdążył się już nam dość dobrze zaprezentować i w normalnych okolicznościach by tutaj uchodził za faworyta. Mając jednak na uwagę jego rywalizację z Lordem oraz budowanie Silasa jako konkretnego niszczyciela, to nie wyobrażam sobie jego wygranej. W sumie bardziej niż pewna wydaje się być tutaj ingerencja Francuza, który po Pobitych Garach zdecydowanie będzie dążył do tego, by uprzykszyć życie swojemu wrogowi. Crowe natomiast zgarnie pierwszą konkretną wygraną i zobaczymy, co z tego wyniknie na dłuższą metę.

4. Zack Sabre Jr. vs Derrick Mantel: Pierwsza walka wieczoru z moim udziałem w ciągu całej mojej forumowej kariery i lecimy tutaj z grubej rury. Jeszcze niedawno taka walka by uchodziła za dość konkretny missmatch i Sabre Jr. uchodziłby tutaj za wręcz gigantycznego faworyta. Jednak ostatnimi czasy niska aktywność ShowOffa i lekkie obniżenie lotów przez niego spowodowały, że mogę mieć nieco większe szanse. Widząc rozwiązanie fabularne jestem bardziej niż pewny, że namiesza nam tutaj Kociarz, chcąc w jakimś stopniu zemścić się na Mantelu za ostatnie tygodnie. W ten sposób Mantel by jakoś szczególnie nie tracił na porażce a Sabre by coś wygrał, co mu się zdecydowanie przyda, mając na uwadze jego rywalizację z Derekiem.

Leone i jego koledzy zapewne ponownie namieszają podczas samej gali i nie zdziwi mnie ich atak na kogoś po odbytym pojedynku albo ingerencja w trakcie jego trwania. Mając na uwadze to, że ostatnio atakowali oni uczestników walki wieczoru i w pewnym stopniu skupiono się na Dereku, to nie zdziwi mnie ich kolejny atak na nich i być może przy tym rykoszetem oberwie Kociarz, chcący stanąć w obronie posiadacza pasa Eternal.

Jak już wyżej wspomniałem wygra on swoją debiutancką walkę, zapewne w dobrym stylu, prezentując przy tym swój kunszt. Po walce pewnie padnie od niego kilka słów, które mogą być jakąś zapowiedzią przyszłej historii dla niego. Nie zdziwi mnie nawet jakoś specjalnie odzew kogoś z szatni i być może z marszu przejdziemy do jakiejś rywalizacji z jego udziałem. Nie będę zresztą specjalnie oszukiwał - mocno mnie intryguje to, co zamierza nim robić Carnival, bo potencjał jest tutaj dość spory i pozostaje kwestia tego, jak ten potencjał zostanie wykorzystany.

Wspomniałem już przy okazji walki Roba o możliwości jego ingerencji i zamierzam się też tego trzymać. Wątpię, by Sebastien tak po prostu odpuścił McŁowiczowi i dał mu spokojnie żyć. Dlatego uważam, że jego ingerencja w walce Kucharza jest bardzo, ale to bardzo możliwa i w sumie jest to wręcz koniecznie, by jakoś rozgrzać ich rywalizację i jednocześnie przedstawić go w trochę lepszym świetle niż dotychczas.

Ocena karty: Potencjał w walkach jest zdecydowanie i w sumie nie ma tutaj jakiejś słabej walki. Obstawiam też, że będzie sporo ciekawych atrakcji i zobaczymy, jak mocno zostaniemy tutaj zaskoczeni, i w jaki sposób, bo możliwości jest tutaj cholernie wiele.

Derrick Mantel
3-0-4
[Obrazek: tablet138754-swerve-strickland2.jpg]
Odpowiedz
Cytuj
Slayer
Zawodowiec
03.08.2026, 22:11 #2
1. Yoshi Tatsu vs Elias Shadow: Japończyk zaliczy swój debiut na Elysium i na start otrzymuje dość ciekawą postać na start do obicia. Nie ma co się zbędnie oszukiwać, co do wyniku tego pojedynku. Elias w tym przypadku idzie na ewidentne ścięcie i Yoshi zaliczy sobie fajną wygraną na start, która może go w dobry sposób wprowadzić do rosteru. Sam Shadow raczej powinien w pełni pogodzić się ze swoją rolą, bo jednak nie widzę tutaj choćby cienia szans na to, by nasz 67 Guy w jakikolwiek sposób to ugrał. W sumie od samej walki będzie ciekawsze to, co Tatsu zaprezentuje na dalszym etapie swojej kariery w LPW, bo jest kolejnym gościem z Kraju Kwitnącej Wiśni i być może będzie miał szanse na to, aby konkretniej namieszać i szczerze na to liczę.

2. Derek Halloway vs El Garra De Gato: No tutaj widzę wyłącznie dwie opcje - w każdej jednak wygraną zgarnie Halloway. Wątpię jednak w to, że Mantel ponownie zaingeruje w ten pojedynek i mistrz po prostu czysto pokona swojego rywala. Zimny swoją aktywnością oraz pracą nad swoją postacią w ostatnim czasie zdecydowanie zasługuje na taką wygraną. Jakby nie patrzeć wygrał póki co 2 walki solowe - przez dyskwalifikację z Cavazosem i czysto z Salvadorem. Także fajnie jakby wygrał czysto pierwszą solową walkę nad pełnoprawną postacią. Z racji na to, że Spazm przy okazji ostatniej gali zapomniał o promie i jego aktywność ostatnimi czasy jest dość niska, to wątpię, byśmy dawali mu to jakiekolwiek fory.

3. Silas Crowe vs Rob McŁowicz: Dwie postacie Ryse'a w jednej walce. W sumie Rob zdążył się już nam dość dobrze zaprezentować i w normalnych okolicznościach by tutaj uchodził za faworyta. Mając jednak na uwagę jego rywalizację z Lordem oraz budowanie Silasa jako konkretnego niszczyciela, to nie wyobrażam sobie jego wygranej. W sumie bardziej niż pewna wydaje się być tutaj ingerencja Francuza, który po Pobitych Garach zdecydowanie będzie dążył do tego, by uprzykszyć życie swojemu wrogowi. Crowe natomiast zgarnie pierwszą konkretną wygraną i zobaczymy, co z tego wyniknie na dłuższą metę.

4. Zack Sabre Jr. vs Derrick Mantel: Pierwsza walka wieczoru z moim udziałem w ciągu całej mojej forumowej kariery i lecimy tutaj z grubej rury. Jeszcze niedawno taka walka by uchodziła za dość konkretny missmatch i Sabre Jr. uchodziłby tutaj za wręcz gigantycznego faworyta. Jednak ostatnimi czasy niska aktywność ShowOffa i lekkie obniżenie lotów przez niego spowodowały, że mogę mieć nieco większe szanse. Widząc rozwiązanie fabularne jestem bardziej niż pewny, że namiesza nam tutaj Kociarz, chcąc w jakimś stopniu zemścić się na Mantelu za ostatnie tygodnie. W ten sposób Mantel by jakoś szczególnie nie tracił na porażce a Sabre by coś wygrał, co mu się zdecydowanie przyda, mając na uwadze jego rywalizację z Derekiem.

Leone i jego koledzy zapewne ponownie namieszają podczas samej gali i nie zdziwi mnie ich atak na kogoś po odbytym pojedynku albo ingerencja w trakcie jego trwania. Mając na uwadze to, że ostatnio atakowali oni uczestników walki wieczoru i w pewnym stopniu skupiono się na Dereku, to nie zdziwi mnie ich kolejny atak na nich i być może przy tym rykoszetem oberwie Kociarz, chcący stanąć w obronie posiadacza pasa Eternal.

Jak już wyżej wspomniałem wygra on swoją debiutancką walkę, zapewne w dobrym stylu, prezentując przy tym swój kunszt. Po walce pewnie padnie od niego kilka słów, które mogą być jakąś zapowiedzią przyszłej historii dla niego. Nie zdziwi mnie nawet jakoś specjalnie odzew kogoś z szatni i być może z marszu przejdziemy do jakiejś rywalizacji z jego udziałem. Nie będę zresztą specjalnie oszukiwał - mocno mnie intryguje to, co zamierza nim robić Carnival, bo potencjał jest tutaj dość spory i pozostaje kwestia tego, jak ten potencjał zostanie wykorzystany.

Wspomniałem już przy okazji walki Roba o możliwości jego ingerencji i zamierzam się też tego trzymać. Wątpię, by Sebastien tak po prostu odpuścił McŁowiczowi i dał mu spokojnie żyć. Dlatego uważam, że jego ingerencja w walce Kucharza jest bardzo, ale to bardzo możliwa i w sumie jest to wręcz koniecznie, by jakoś rozgrzać ich rywalizację i jednocześnie przedstawić go w trochę lepszym świetle niż dotychczas.

Ocena karty: Potencjał w walkach jest zdecydowanie i w sumie nie ma tutaj jakiejś słabej walki. Obstawiam też, że będzie sporo ciekawych atrakcji i zobaczymy, jak mocno zostaniemy tutaj zaskoczeni, i w jaki sposób, bo możliwości jest tutaj cholernie wiele.

Derrick Mantel
3-0-4
[Obrazek: tablet138754-swerve-strickland2.jpg]
Odpowiedz
Cytuj
04.08.2026, 09:35
#3
1. Łatwe zwycięstwo na start nowego Japończyka. Ciekawe jaki program został dla niego przewidziany.
2. No tutaj ciekawe będzie starcie. Dobrze by było napisać, że to non-title match, bo NIEKTÓRZY nie rozumieją jak się im wprost tego nie napisze XD. Ciekawe czy znów nastąpi atak grupy na Dereka.
3. Rysiu vs Rysiu, największy rywal samego siebie. Nie no, ciekawe czy Silas go zmiecie. Przecież McŁowicz to nie byle chłopek. Ciekawe co z tego wyniknie.
4. A to ciekawe zestawienie, tak nie pomyślałbym nigdy o czymś takim. Chociaż teraz tak patrzę, że pomieszane tak jakby dwa feudy.

Poniżej tego:
- no proszę, niech się wypowiedzą te zbóje i psuje dobrej zabawy. W ostatecznym momencie przerwali walkę.
- Nowy, honorowy zawodnik czyli jak rozumiem Yoshi z lasu. No i fajnie.
- O właśnie jeszcze ta sytuacja Francuzika. Bo się z lekka wkurwil ostatnio. Nie odważy się zaatakować McŁowicza podczas walki z Silasem. Ewentualnie po. No będzie się działo.

Ogółem: gala zapowiada się miodnie.

Wrestler:
Derek Halloway

Achievements:
- LPW Eternal Champion (1 time, current) (1+ day; 0 defenses

Last Match:
Elysium #2: Derek Halloway & Mike F’N Brutal vs Zack Sabre Jr. & Edgar Dickinson - No contest
Odpowiedz
Cytuj
Zimny
Eternal Champion
04.08.2026, 09:35 #3
1. Łatwe zwycięstwo na start nowego Japończyka. Ciekawe jaki program został dla niego przewidziany.
2. No tutaj ciekawe będzie starcie. Dobrze by było napisać, że to non-title match, bo NIEKTÓRZY nie rozumieją jak się im wprost tego nie napisze XD. Ciekawe czy znów nastąpi atak grupy na Dereka.
3. Rysiu vs Rysiu, największy rywal samego siebie. Nie no, ciekawe czy Silas go zmiecie. Przecież McŁowicz to nie byle chłopek. Ciekawe co z tego wyniknie.
4. A to ciekawe zestawienie, tak nie pomyślałbym nigdy o czymś takim. Chociaż teraz tak patrzę, że pomieszane tak jakby dwa feudy.

Poniżej tego:
- no proszę, niech się wypowiedzą te zbóje i psuje dobrej zabawy. W ostatecznym momencie przerwali walkę.
- Nowy, honorowy zawodnik czyli jak rozumiem Yoshi z lasu. No i fajnie.
- O właśnie jeszcze ta sytuacja Francuzika. Bo się z lekka wkurwil ostatnio. Nie odważy się zaatakować McŁowicza podczas walki z Silasem. Ewentualnie po. No będzie się działo.

Ogółem: gala zapowiada się miodnie.

Wrestler:
Derek Halloway

Achievements:
- LPW Eternal Champion (1 time, current) (1+ day; 0 defenses

Last Match:
Elysium #2: Derek Halloway & Mike F’N Brutal vs Zack Sabre Jr. & Edgar Dickinson - No contest
Odpowiedz
Cytuj
05.08.2026, 17:12
#4
Yoshi vs. Shadow: Na początek łatwe wejście dostaje Japończyk do debiutu. Może na spokojnie się zaprezentować z dobrej strony. W sumie z takiego połączenia mógłby wyniknąć jakiś ciekawy segment na zapleczu. Młody gnojek i Yoshi, honorowy Japończyk. Abstrakcyjne połączenie trochę.

El Garra vs. Halloway: Mocnego przeciwnika dostaje tutaj Kociarz, ale raczej tutaj nie można spodziewać się czystego zakończenia pojedynku. Z jednej strony Derrick będzie chciał się zająć Kociarzem, z drugiej Zack też pewnie nie odpuści Halloway`owi.

Silas vs. Rob: dziwne rozwiązanie - dwóch zawodników Ryse`a z rozwiązaniem na PZ. No i zawsze pozostaje z tyłu głowy Lord mający zatargi z Robem. Chociaż to chyba nie pomogłoby z drugiej strony Silasowi. Jobberów rozwala, a na mocniejszego Roba już potrzebuje pomocy. Takiemu potworowi raczej by to zaszkodziło.

ZSJ vs. Mantel: Czyli mamy podmiankę przeciwnikami i wymieszanie dwóch różnych konfliktów. Tutaj też raczej nie zobaczymy czystego zakończenia pojedynku. Ktoś raczej zainterweniuje.

Leone: Mocno się zameldowali w swoim debiucie na Elysium, teraz pewnie też nie będzie inaczej i będą chcieli pokazać, że to oni będą rządzić na tej tygodniówce.
Odpowiedz
Cytuj
Cavazos
Valor Champion
05.08.2026, 17:12 #4
Yoshi vs. Shadow: Na początek łatwe wejście dostaje Japończyk do debiutu. Może na spokojnie się zaprezentować z dobrej strony. W sumie z takiego połączenia mógłby wyniknąć jakiś ciekawy segment na zapleczu. Młody gnojek i Yoshi, honorowy Japończyk. Abstrakcyjne połączenie trochę.

El Garra vs. Halloway: Mocnego przeciwnika dostaje tutaj Kociarz, ale raczej tutaj nie można spodziewać się czystego zakończenia pojedynku. Z jednej strony Derrick będzie chciał się zająć Kociarzem, z drugiej Zack też pewnie nie odpuści Halloway`owi.

Silas vs. Rob: dziwne rozwiązanie - dwóch zawodników Ryse`a z rozwiązaniem na PZ. No i zawsze pozostaje z tyłu głowy Lord mający zatargi z Robem. Chociaż to chyba nie pomogłoby z drugiej strony Silasowi. Jobberów rozwala, a na mocniejszego Roba już potrzebuje pomocy. Takiemu potworowi raczej by to zaszkodziło.

ZSJ vs. Mantel: Czyli mamy podmiankę przeciwnikami i wymieszanie dwóch różnych konfliktów. Tutaj też raczej nie zobaczymy czystego zakończenia pojedynku. Ktoś raczej zainterweniuje.

Leone: Mocno się zameldowali w swoim debiucie na Elysium, teraz pewnie też nie będzie inaczej i będą chcieli pokazać, że to oni będą rządzić na tej tygodniówce.
Odpowiedz
Cytuj
05.08.2026, 17:45
#5
Tatsu vs. Shadow: Na papierze to jest świetny opener z bardzo prostej przyczyny. Możemy na ugruntowanej postaci (no bo Elias jakby nie było jakiś tam grunt już u nas ma) zbudować całkowitego debiutanta. Niby fajnie byłoby podbudować Eliasa Jakubsona, ale to jest postać Carniego, więc nie pozwoli sobie na przegraną na początku nawet jeśli debiutuje Yoshim Natsu, w sensie totalnie tego nie widzę. Najważniejsze, żeby Natsu nie zdominował jakoś mocno tego Shadowa, no bo po co? Nawet lepiej dla niego będzie wyrównana tutaj walka, przynajmniej tak mi się wydaje xd. Skibidi sigma ohio rizzler toilet 67 mango musztarda.

EGDG vs. Halloway: Bardzo interesująca parka właśnie ze względu na kontrast tych gimmicków. Garra jest kolorowym, pozytywnym kocurem, który chce udowadniać, że można być sobą i inspirować innych, a Halloway wiadomo, mistrz Eternal - jest tym typem, który wszędzie widzi spiski i podważa wszystko dookoła, tak naprawdę wszystko co się rusza i oddycha. Zresztą Garra był już wcześniej przedstawiany jako postać mocno oparta na wierze w siebie i więc tym bardziej mi się to podoba. Pytanie co ze Spazmowskim? 

Crowe vs. McŁowicz: Niby absurd, że Rysiek walczy sam ze sobą, ale czy na pewno? Bookingowo to się naprawdę broni. Rob to taki kucharz, choć więcej na przestrzeni tych tygodni które już minęły (zaraz będzie można napisać miesięcy) bardziej w nim widzę showmana, jest komediowy ale nieraz choćby w Pobitych Garach pokazał, że na łeb sobie nie da wejść. Z drugiej strony mamy Crowe'a - typa, który od samego startu w LPW napędza strach wśród reszty rosteru, jakiejś tam części na pewno. Od samego początku jest budowany jako ktoś z kim lepiej nie zadzierać i nie wchodzić mu w drogę. I właśnie Rob mu wchodzi. Wierzę, że Rysiek nie da zrobić krzywdy kucharzowi, Crowe nie musi rozpierdalać każdego przeciwnika, żeby wygrać, niemniej jednak z pewnością on tu wygra. Ale szczerze co by mi się tu najbardziej spodobało? Interwencja Lorda, ale nie w takim sensie, że interweniuje faktycznie, tylko że staje na rampie, McŁowicz go tam widzi i Crowe to wykorzystuje. Obie postacie są chronione i myślę, że na ten wariant zdecydowali się chłopaki z Ryśkiem. 

ZSJ vs. Mantel: Po tym, co wydarzyło się pod koniec poprzedniej gali Zack wychodzi tutaj jako gość, który przeżył tamto zamieszanie i uciekł, więc jego zestawienie z Normal Guyem ma sens, zwłaszcza takim Mantelem którego widzimy ostatnio. Sabre po tym ataku Mafii tak naprawdę nie wie, kto jest bezpieczny, komu może zaufać i czy przypadkiem za chwilę znowu ktoś nie wyskoczy zza pleców, to można fajnie gdzieś tam do walki przemycić nawet bez bezpośredniego odnoszenia się do tej końcówki dwójeczki. Mam nadzieję, że po walce pojawi się ta grupa, która dokończy robotę sprzed tygodnia i jednak dorwie tego Sabre'a.

No po ostatnim tygodniu wiemy, że liderem tej grupy jest niejaki Tony Leone, mam nadzieję że nie przekręciłem ringname'u. Nadal niekoniecznie wiemy, czego właściwie chce i dlaczego zaatakował konkretnie Hallowaya, Brutala i Dickinsona. Więc czuję że wymieniona trójka się gdzieś przewinie przy tych panach nieznajomych nam jeszcze dokładniej. Pierwsza gala po tym ataku to jest idealny moment, żeby pociagnąć to dalej, bez sensu z tym czekać.

Ale ten punkt z Natsu to właściwie po co? Przecież wiemy, że walczy w pierwszej walce XD

Sebastien widać wziął sobie do serca czyny McŁowicza sprzed tygodnia i ta zniewaga wydaje mi się, że krwi wymaga. A wiecie co ja bym zobaczył najlepiej? Można by robić bezsensowne interwencje, jakieś gówno warte segmenty w których jeden drugiemu wylicza w czym jest lepszy jeden od drugiego. Ja bym chętnie zobaczył francuską parodię pobitych garów o nazwie ,,Les casseroles cassees" w którym Lord ugaszcza dżentelmena Roberta i pokazuje mu jak Rob został by ugoszczony w bogatszej części Francji Prowancji. I ciekaw jestem reakcji Roba na takie zaproszenie. Przecież to by siadło, oczywiście to nie Lord by gotował tylko jakieś tam jego lokaje. No jest w tym potencjał gruby, taki jakby luksusowy. Tylko to trzeba by było na spokojnie siąść i pomyśleć xd

Chicago, LPW Ascencion 05.07.2026 r. - Niekoloryzowane, Eliasowane.
[Obrazek: hL53oWa.png]
Odpowiedz
Cytuj
Michał
Zawodowiec
05.08.2026, 17:45 #5
Tatsu vs. Shadow: Na papierze to jest świetny opener z bardzo prostej przyczyny. Możemy na ugruntowanej postaci (no bo Elias jakby nie było jakiś tam grunt już u nas ma) zbudować całkowitego debiutanta. Niby fajnie byłoby podbudować Eliasa Jakubsona, ale to jest postać Carniego, więc nie pozwoli sobie na przegraną na początku nawet jeśli debiutuje Yoshim Natsu, w sensie totalnie tego nie widzę. Najważniejsze, żeby Natsu nie zdominował jakoś mocno tego Shadowa, no bo po co? Nawet lepiej dla niego będzie wyrównana tutaj walka, przynajmniej tak mi się wydaje xd. Skibidi sigma ohio rizzler toilet 67 mango musztarda.

EGDG vs. Halloway: Bardzo interesująca parka właśnie ze względu na kontrast tych gimmicków. Garra jest kolorowym, pozytywnym kocurem, który chce udowadniać, że można być sobą i inspirować innych, a Halloway wiadomo, mistrz Eternal - jest tym typem, który wszędzie widzi spiski i podważa wszystko dookoła, tak naprawdę wszystko co się rusza i oddycha. Zresztą Garra był już wcześniej przedstawiany jako postać mocno oparta na wierze w siebie i więc tym bardziej mi się to podoba. Pytanie co ze Spazmowskim? 

Crowe vs. McŁowicz: Niby absurd, że Rysiek walczy sam ze sobą, ale czy na pewno? Bookingowo to się naprawdę broni. Rob to taki kucharz, choć więcej na przestrzeni tych tygodni które już minęły (zaraz będzie można napisać miesięcy) bardziej w nim widzę showmana, jest komediowy ale nieraz choćby w Pobitych Garach pokazał, że na łeb sobie nie da wejść. Z drugiej strony mamy Crowe'a - typa, który od samego startu w LPW napędza strach wśród reszty rosteru, jakiejś tam części na pewno. Od samego początku jest budowany jako ktoś z kim lepiej nie zadzierać i nie wchodzić mu w drogę. I właśnie Rob mu wchodzi. Wierzę, że Rysiek nie da zrobić krzywdy kucharzowi, Crowe nie musi rozpierdalać każdego przeciwnika, żeby wygrać, niemniej jednak z pewnością on tu wygra. Ale szczerze co by mi się tu najbardziej spodobało? Interwencja Lorda, ale nie w takim sensie, że interweniuje faktycznie, tylko że staje na rampie, McŁowicz go tam widzi i Crowe to wykorzystuje. Obie postacie są chronione i myślę, że na ten wariant zdecydowali się chłopaki z Ryśkiem. 

ZSJ vs. Mantel: Po tym, co wydarzyło się pod koniec poprzedniej gali Zack wychodzi tutaj jako gość, który przeżył tamto zamieszanie i uciekł, więc jego zestawienie z Normal Guyem ma sens, zwłaszcza takim Mantelem którego widzimy ostatnio. Sabre po tym ataku Mafii tak naprawdę nie wie, kto jest bezpieczny, komu może zaufać i czy przypadkiem za chwilę znowu ktoś nie wyskoczy zza pleców, to można fajnie gdzieś tam do walki przemycić nawet bez bezpośredniego odnoszenia się do tej końcówki dwójeczki. Mam nadzieję, że po walce pojawi się ta grupa, która dokończy robotę sprzed tygodnia i jednak dorwie tego Sabre'a.

No po ostatnim tygodniu wiemy, że liderem tej grupy jest niejaki Tony Leone, mam nadzieję że nie przekręciłem ringname'u. Nadal niekoniecznie wiemy, czego właściwie chce i dlaczego zaatakował konkretnie Hallowaya, Brutala i Dickinsona. Więc czuję że wymieniona trójka się gdzieś przewinie przy tych panach nieznajomych nam jeszcze dokładniej. Pierwsza gala po tym ataku to jest idealny moment, żeby pociagnąć to dalej, bez sensu z tym czekać.

Ale ten punkt z Natsu to właściwie po co? Przecież wiemy, że walczy w pierwszej walce XD

Sebastien widać wziął sobie do serca czyny McŁowicza sprzed tygodnia i ta zniewaga wydaje mi się, że krwi wymaga. A wiecie co ja bym zobaczył najlepiej? Można by robić bezsensowne interwencje, jakieś gówno warte segmenty w których jeden drugiemu wylicza w czym jest lepszy jeden od drugiego. Ja bym chętnie zobaczył francuską parodię pobitych garów o nazwie ,,Les casseroles cassees" w którym Lord ugaszcza dżentelmena Roberta i pokazuje mu jak Rob został by ugoszczony w bogatszej części Francji Prowancji. I ciekaw jestem reakcji Roba na takie zaproszenie. Przecież to by siadło, oczywiście to nie Lord by gotował tylko jakieś tam jego lokaje. No jest w tym potencjał gruby, taki jakby luksusowy. Tylko to trzeba by było na spokojnie siąść i pomyśleć xd

Chicago, LPW Ascencion 05.07.2026 r. - Niekoloryzowane, Eliasowane.
[Obrazek: hL53oWa.png]
Odpowiedz
Cytuj
11.08.2026, 09:55
#6
Tatsu vs Elias - Wiadomo, że tu czysty faworyt Yoshi, ale mimo wszystko fajnie prowadzony jest Shadow. Nie jest to chłopiec do bicia NPC tylko ma swój charakter.

El Garra Gato vs Derek - Halloway jest mocny jako mistrz i z cała sympatią do Kociarza niestety nie wróżę mu zwycięstwa.

McŁowicz vs Crowe - McŁowicz w teorii powinien to wygrać bo jednak prezentuje już jakiś poziom jednak Silas jest kreowany na niszczyciela i musi to wygrać. Ciekawe jak to się rozwiąże.

Mantel vs ZSJ - Ale to jest piękne jak Mantel podniósł się z tego ciężkiego początku. Brawa dla niego. ShowOff trochę odpuszcza grę, więc wskazywałbym tu raczej ja Derricka co da mu mega boost w stronę pasa.

[Obrazek: file-0000000071147246b84451f13fe8e9b6.png]
Streak:
5/0/2:
Zbyszek Uszczelka def. Zygmunt Butla, Miguel Escobar, Preston Steele
[Obrazek: file-00000000782c8243ab17a22015648be4.png]
Streak:
0/0/0
Odpowiedz
Cytuj
Varost
Zawodowiec
11.08.2026, 09:55 #6
Tatsu vs Elias - Wiadomo, że tu czysty faworyt Yoshi, ale mimo wszystko fajnie prowadzony jest Shadow. Nie jest to chłopiec do bicia NPC tylko ma swój charakter.

El Garra Gato vs Derek - Halloway jest mocny jako mistrz i z cała sympatią do Kociarza niestety nie wróżę mu zwycięstwa.

McŁowicz vs Crowe - McŁowicz w teorii powinien to wygrać bo jednak prezentuje już jakiś poziom jednak Silas jest kreowany na niszczyciela i musi to wygrać. Ciekawe jak to się rozwiąże.

Mantel vs ZSJ - Ale to jest piękne jak Mantel podniósł się z tego ciężkiego początku. Brawa dla niego. ShowOff trochę odpuszcza grę, więc wskazywałbym tu raczej ja Derricka co da mu mega boost w stronę pasa.

[Obrazek: file-0000000071147246b84451f13fe8e9b6.png]
Streak:
5/0/2:
Zbyszek Uszczelka def. Zygmunt Butla, Miguel Escobar, Preston Steele
[Obrazek: file-00000000782c8243ab17a22015648be4.png]
Streak:
0/0/0
Odpowiedz
Cytuj
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości