ETW
Rewelacyjny segment od naszych grzybiarzy! Uśmiechnąłem się wielokrotnie, między innymi na porównywaniu zawodników z finałów do grzybów albo przy tekście z glory hole XD Oczywiście fart początkującego i Butla znalazł rzadki okaz totalnie randomowo. Zawsze tak jest. Butla niech się rozchmurzy, bo na pewno nie jest takim grzybem, o jakim opowiedział - on nie zawsze ostatecznie stoi w końcu, w przeciwieństwie do tego grzyba

Raz jeszcze gratulacje, bardzo dobra rzecz!
Komentatorzy
Matko, jaki suchar Tomka z tym Salvadorem Dali XD No i Mike RMF'Fn Brutal? Co tu się wydarzyło XD Oceniam pozytywnie ten wstęp od naszej trójki. Ah no i oczywiście strzał, nomen omen, do pustej z tym rykoszetem/Ricochetem, ale na plus, że faktycznie zostało to wykorzystane. W końcu oczywiste nawiązania aż proszą się o użycie, nie zawsze trzeba wymyślać koło na nowo.
Opening Segment
Oczywiście miałem przyjemność czytać występ każdego z Panów z wyprzedzeniem i od razu widziałem, że każdy elegancko dał radę. Wszyscy w swoim stylu, nakręcając hype na finałową odsłonę turnieju o pas LPW. McŁowicz moim zdaniem wypadł dobrze w tej formule, gdzie nie może się już niejako schować za Pobitymi Garami. Myślę, że zachował dobry balans między wstawkami z kuchnią, a jednak jakąś bardziej złożoną narracją. W takich segmentach warto pamiętać, że to w końcu McŁowicz, a nie Makłowicz. Duża różnica! Blaze również solidnie, ponownie podkreślając swój gimmick i dając się lubić. Face'owe promo bez zarzutu jak dla mnie, chociaż cały czas faworytem w jego wykonaniu pozostaje dla mnie segment z premierowej gali. Uszczelka może trochę dziwnie i pełno sprzeczności jest w tym obrazku XD Gość wychodzący do tego theme songu, z biblią w ręce i w ogóle. No interesujący koncept, przyznaję

Wybrał też ciekawą drogę w tym speechu, ale mi się podobało. No tak, jak w piątek mięso zamiast ryby, to największy grzech. Bo powszechnie wiadomo, że ryba to nie mięso zarówno dla części katolików, jak i wegetarian. Of kors! XD Ja oczywiście miałem najłatwiej, bo mogłem każdego ustrzelić, ale też nie chciałem za bardzo czepiać się poszczególnych wypowiedzi, więc odniosłem się bardziej ogólnie do każdego z nich. Bardziej agresywne odniesienie do Rybacka było częścią instrukcji, ale nie uważam, że jest to nie na miejscu. W końcu Panowie mają już historię, Kenny też przeszedł długą drogę, a ten Ryback to taki demon z przeszłości, który wrócił i może mu zburzyć całą nową personę. RVD na koniec poprawnie i z dobrym pomysłem na przygotowanie loży VIP dla finalistów. Uważam, że dobrze został podkreślony ich status, wywalczony bilansem 2-0.
El Garra de Gato
Ej kurcze, naprawdę świeże to było! Bardzo się cieszę, że pojawia się nowa postać w federacji, która jest oryginalna i wygląda na to, już po tym pierwszym segmencie, że user potrafi pisać. To budujące, a ciekawych postaci w rosterze nigdy dość. Urzekło mnie to charakterystyczne mruczenie i zaznaczenie już na początku, że wygląd to tylko jeden element tego, kim ten zawodnik jest. Super, masz moją uwagę kociaku <3
Jorge Cavazos vs. Zygmunt Butla
Solidny pojedynek z solidnym składem. Butla na pewno osłabiony przez brak Zbycha w pobliżu. Fajnie, że zostało to podkreślone w pojedynku, tzn. ich relacja i fakt, że Uszczelka ogląda z loży VIP. Oczywiście czytam galę dokładniej raz jeszcze na potrzeby komentarza, więc wiem już, co działo się w finale tygodniówki, ale nawet bez tego uważam, że Cavazos zasłużenie wspina się po drabince LPW i nabiera wiatru w żagle.
Dan Dowson
Ohh daj spokój Dan. Wszyscy wiemy, że nie chcesz pchać się w title picture, bo to za wysokie progi dla Ciebie <3 Oczywiście żartuję, żeby nie było

Spodziewam się, a w zasadzie oczekuję, że po tego rodzaju segmencie Dowson pójdzie w szranki z kimś, kogo poniekąd wymienił w swoim promo. Oczywiście mocne strzały w powietrze padły, prawie jak na rapowej scenie, ale raczej wszyscy się domyślają, o kim są poszczególne zdania. Dan może być ciekawy z takim gimmickiem, ale byłoby dobrze, jakby wygrywał. Także Dziadek, musisz stanąć na wysokości zadania
Lopez/Dolnick/RVD
Ahh Lopez, piękną Alfą się wozisz. Chciałem taką kupić w rzeczywistości, ale inwestycja w dom jest póki co istotniejsza. Może kiedyś Jose mi sprzeda używkę w dobrym stanie i po dobrych pieniądzach XD Super jest rozpisany ten segment, bo komediowy charakter Dolnicka idealnie kontrastuje z Lopezem, który też się jednak odnajduje w tej sytuacji i ma dobre podejście. Tzn... piszę to trochę tak, jakby inni użytkownicy pracowali nad tymi dwoma zawodnikami, ale wiadomo, trochę przeplatam kayfabe i jego brak. RVD również wypadł bardzo dobrze. W końcówce znakomite odniesienie do sytuacji z Realem Madryt, bardzo celne. Wcześniej Lopez też ukrócił wątek, który zaczął się rozwijać, że ma wywalone w turniej. Zdecydowanie na plus cały segment!
Salvador vs. Derek Halloway
Komediowa walka, chociaż przed rozpoczęciem gali nikt nie mógł być pewien, czy Derek nie przegra przez jakiś swój paranoia moment XD Dobrze to zostało rozpisane moim zdaniem, z podkreśleniem gimmicków. Mam nadzieję, że Halloway znajdzie teraz swoją niszę po niepowodzeniu w turnieju. Nie pierwszy raz twierdzę, że potencjał jest!
Derrick Mantel
Ten wywiad był specyficzny, miał kilka dobrych elementów na pewno! Przede wszystkim propsuję to, że Maria zadawała Mantelowi trudniejsze pytania i w sumie konfrontowała go z jego własnymi słowami. No i w związku z tym jest ten nietypowy aspekt całości - bo Mantel w mojej ocenie wyszedł jako ktoś, kto właśnie powoli zaczyna się okazywać bardziej heelem, a to pieprzenie o byciu normalnym przeradza się w poczucie o własnej wyższości. Jeżeli taki był zamysł i tworzymy tutaj character arc, to super i powinniśmy obserwować, jak Derrick powoli (lub szybciej) zmienia swoje nastawienie. Jeżeli to przypadek, to tylko uwypuklenie problemów z gimmickiem Normal Guya. Wierzę, że zaszło tutaj to pierwsze!
Edgar Dickinson
W segmentach tej postaci pewnym standardem stało się już to, że opisy są klimatyczne. Nie inaczej jest tym razem, ale uważam, że warto to podkreślać, żeby piszący nie miał poczucia, że nie zwracamy na to uwagi. Edgar wreszcie z jakimś ciut dłuższym przesłaniem dla fanów LPW. W paru miejscach wyłapałem tutaj błędy interpunkcyjne, więc tutaj jest jakiś element do dopracowania na pewno. Co do samej treści, to być może niektórzy inaczej sobie wyobrażali Dickinsona w słowie? Sam nie wiem, chyba należę do tej grupy. Z drugiej strony nie miał też ogromnego pola do wykazania się. Był jednak taki... mocno asekuracyjny w swoich słowach. Z perspektywy gimmicku, swojej historii (wspomnianej) jest to w sumie uzasadnione. No nic, będę musiał jeszcze poczekać z dokładniejszą oceną aktualnego stanu Edgara.
Edgar Dickinson vs. Derrick Mantel
Przed tym tygodniem zwycięstwo Edgara brałbym w ciemno i dalej uważam, że jest zasłużone. W dalszym ciągu jest po prostu ponad Mantelem w swoim rozwoju. Nie mogę jednak nie zwrócić uwagi, że w tym tygodniu Derrick zaintrygował mnie bardziej swoim wywiadem - zakładając oczywiście, że nie dorabiam tutaj bez sensu ideologii i faktycznie Slayer celowo rozegrał tak swój segment. Edgar z kolei odezwał się i minimalnie stracił ze swojej aury XD Do samej walki nie mogę mieć zarzutów
Escobar/Steele
Ładny, szczegółowy opis na początku, podkreślający w wielu elementach, że w tym domu bidy ni ma. W dialogu panowie doskonale ze sobą współgrali i w całym segmencie grali do jednej bramki. Zawiązuje nam się interesująca koalicja, w której obaj z pewnością zyskają. Steele już teraz zyskuje, bo odwołano się do problemu z jego gimmickiem, który wiele osób wychwyciło. Szanuję umiejętność tak szybkiego dostosowania się do sytuacji. Escobar rzeczywiście ma trudniej z byciem pyszałkowatym, skoro wtopił dwa razy XD Ale to się wyklepie na pewno.
Ryback
Segment Rybacka bardzo mi przypadł do gustu, chociaż z perspektywy mojej postaci nie powinno tak być

Koszulka i Butcherback brzmi i wygląda dobrze, spoko pomysł. Może niektóre sformułowania wybrzmiały trochę dziwnie, jak np. to z gryzieniem się w język. Ja rozumiem, jak to by brzmiało w rzeczywistości i o co chodzi, ale jak to za pierwszym razem przeczytałem jednym ciągiem, to brzmiało mi dziwnie

Ale to już naprawdę czepialstwo, a to tylko znaczy, że generalnie nie ma do czego się przyczepić. Lubię tę formę Rybacka i spodziewam się, że będzie coraz ciekawszy.
LSDM vs. Mateusz MW
Przyjemna walka z dużą ilością akcji i inicjatywy z obu stron. LSDM technicznie stoi na wysokim poziomie i starcie zostało rozpisane tak, że to faktycznie widać. Chociaż Mateusz nie pozostaje mu dłużny! LSDM pewnie wygrywa przez poddanie i jest to rezultat, który większość zapewne obstawiała przez rozpoczęciem gali.
Promo LSDM
Ojj no i Mateusz wyłapał jeszcze gonga z laski na odchodne, biedny

Lord dał tutaj zgrabne, uszyte z chirurgiczną precyzją promo. Podoba mi się, że znajduje póki co nowe sposoby na komunikowanie swojego nastawienia i podkreślanie gimmicku. Wierzę, że pomysłów nie zabraknie. Póki co wszystko mi tutaj gra w tej postaci i nie mam wątpliwości, że dzisiejszy pojedynek był zaledwie przetarciem. Tutaj było super, czekam na kolejne rzeczy.
Allan Hill
Widać, że uwagi dotyczące miękkości RVD zostały wzięte na poważnie i teraz GM jest faktycznie S Tier Managerem. Dobrze to widzieć, bo takiej postawy trzeba, zwłaszcza w odniesieniu do Hilla, który terroryzuje biednych chłopaków. Salvador to ogólnie nie zaliczy tego dnia do udanych XD Ale ma szczęście, że nie stało mu się nic poważniejszego. Dla Allana ten segment też był według mnie bardzo dobry, nawet w dużej mierze przez to, że RVD postawił mu opór. To sprawia, że cała sytuacja według nich jest ciekawsza i nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na rozwój wydarzeń. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że to nie jest ostatnie spięcie z udziałem Hilla i RVD.
Ryback vs. Preston Steele
Tematem przewodnim tego pojedynku, oprócz walki o finał turnieju, były też pierwsze chwile partnerstwa Prestona z Miguelem. To dało pole do popisu bookerowi i w tej końcówce walki zawarto sporo momentów, które panowie będą musieli sobie wyjaśnić na zapleczu. Ryback tutaj zasłużenie wygrał, ale z perspektywy Prestona też jest dobrze, że wtopił w takich okolicznościach. Dziwna jest tylko dla mnie sytuacja, w której Preston szykuje się do 450 Splashu, a w tym czasie Miguel zaczyna... prowokować Rybacka? Zakładam, że Ryback leżał, więc jak to wyglądało niby XD
Mike F’N Brutal
Mi się akurat bardzo spodobało to zdanie, że hardcore to nie tylko używanie przedmiotów w walkach, ale też (a może przede wszystkim) nastawienie. No bo co, w normal matchu nie można skopać ostro dupska swojemu rywalowi? Jedni używają technicznych sztuczek, aby poddać rywali, a inni stosują siłę, brutalność i agresję - może być to w ramach przepisów normal matchu i jednocześnie może być ostre. Ja to kupuję jak najbardziej. W drugiej kwestii Brutal ciekawie się odniósł do doniesień z newsów, więc widać, że Michał ma tutaj swoją koncepcję na to, jak to rozegrać. W tym wywiadzie również należy się plus za nie wykorzystywanie osoby od wywiadów jako yes mana - pytania trudniejsze, pod włos... pod włos też Mike dostał od Shadowa, jak się okazuje XD Co tu się w ogóle wydarzyło
ZSJ
Props za mega oryginalny pomysł na segment i drugi props za jego solidne wykonanie. Zack wyszedł na mega dupka, ale celnie ukąsił Brutala tą parodią. Tzn. wiadomo, że trochę tutaj jest przesadzania i bazowania na stereotypowym postrzeganiu postaci Brutala, ale ja tutaj wykorzystam to, co pisał Michał - Mike jest taką postacią, którą można stosunkowo łatwo zaatakować i to sprawia, że to jest doskonały partner do współpracy. Widać to właśnie po takich segmentach, no bo ZSJ musiał najpierw dostać dobry materiał, aby móc tak dobrze rozegrać swój segment. Szanujcie panowie takich rywali, jak Brutal.
Jose Lopez vs. Jean-Pierre Dolnick
Dobry, luźniejszy przerywnik i kontynuacja sytuacji z wcześniejszego etapu tygodniówki. Opis tego wybornego pojedynku, godnego Main Eventu w Tokio Dome, należy docenić, bo był świetny XD Lopez dopisuje do swojego konta zwycięstwo z prawdziwą BESTIĄ, więc teraz to już prosta droga po tytuł. "Coś tu się święci, prawdopodobnie wpierdol dla Dolnicka, bo Jose zaczyna kopać leżącego Kongijczyka." XD Nie no, te opisy są złote, serio. Naprawdę dobrze wyszło, że Jose nie bierze udziału w turnieju, bo dzięki temu mamy okazję czytać, co ten piękny umysł z siebie daje <3
Halloway/Mateusz MW
Derek kontynuuje swoją krucjatę i bardzo dobrze. Wszyscy zajmują się jakimiś pierdołami, a tutaj jest poważna sprawa do rozwiązania. No i widzicie, Derek nie może w spokoju nagrywać, bo #1 Fan Oliwki mu się ładuje przed obiektyw. Ale muszę przyznać, że Mateusz zdecydowanie lepiej niż na dwóch pierwszych galach. W swoim gimmicku się utrzymał, ale tekstowo to jest postęp na 100%. Może dalej np. to porównanie z budzikiem mogłoby być lepsze, ale na wszystko ewidentnie musi przyjść czas. Póki co chwalimy zmiany na plus. Derek na koniec jeszcze go zgrabnie podsumował. No tutaj widać to doświadczenie. Chociaż widać, że nawet lata doświadczenia nie ochronią nikogo przed wyjebaniem się na majonezie XD
Cavazos
W komentarzu chciałbym podzielić sobie ten segment na dwie części. Pierwsza to samo umiejscowienie akcji i ta część z krótszymi interakcjami z ludźmi. Przede wszystkim fajnie mi pasuje fakt, że Jorge otworzył siłownię. Wyobrażam to sobie tak, że to jest miejsce nie tylko dla samego Cavazosa, ale też dla miejscowej ludności. A to mi pasuje do Latynosów. W końcu w rzeczywistości dość często zdarzają się takie sytuacje, że ktoś wybił się z biedy i później robi co może dla lokalnej społeczności. To akurat fajnie mi się spina. Druga część to oczywiście przybliżenie nam historii Cavazosa. Bardzo doceniam ten fragment, bo daje on nam jeszcze więcej tła do tej postaci. Gość jest facem pełną gębą, ale takim charakternym. Jestem pod wrażeniem, jak ta postać się nam tutaj buduje.
Zack Sabre Jr vs. Mike F’N Brutal
Starcie Main Eventowe również dobrze rozpisane. Ogólnie w walkach ZSJ z pozycji bookera chyba trzeba mieć sporo wyobraźni, bo w rzeczywistości ten facet też jest bardzo kreatywny w kwadratowym pierścieniu. Wydaje mi się, że efekt został osiągnięty, bo obaj zawodnicy coś dali od siebie. Szkoda, że Brutal przegrywa i szkoda, że znowu z poddaniem, ale musiało się zemścić na nim mówienie o technicznym pajacu. Chciałbym teraz zobaczyć Brutala w świeżej scenerii, już bez ram turniejowych. No a ZSJ... zakończy udział w turnieju na finałach
Zakończenie
Szanuję na pewno zwrócenie uwagi na taki szczegół, jak kulka z nazwiskiem zwycięzcy ostatniego starcia kwalifikacyjnego. W ogóle cały ten pomysł z losowaniem sprawdził się dobrze. Zbudowaliśmy napięcie między zawodnikami. Między niektórymi napięcie już oczywiście było. Jesteśmy na trzeciej gali, a już sporo mniejszych lub większych historii się nam wytworzyło i to tutaj zadziałało. Kilka konfiguracji dało by nam mega interesujące starcia w finałach. To, co dostaniemy, to bardzo atrakcyjne pojedynki i już czuć, że wchodzimy w decydującą fazę turnieju. Cavazos na koniec stoi jako sole survivor i moim zdaniem zasłużył na taki boost.