Martin vs DiMateo - Walka na pozór bardzo podobnych postaci, ale jak pokazała ostatnia gala - zupełnie innych. Jeszcze mamy rozstrzygnięcie na BS, ciekawie się robi. W sensie, na papierze jest to bardzo ciekawe zestawienie, natomiast pytanie czy jest to po prostu walka dla walki, czy jest coś zaplanowane więcej w związku z tym. W sumie to ostatnio Nathan ostro przejechał się po Dowsonie, spuścił mu ostry wpierdol i byłoby głupio, jakby teraz przegrał, dużo by stracił na tym wizerunku, który wykreował. Tak samo widzę potencjalne zagrożenie w postaci interwencji Dowsona, no myślę, że może kusić taka opcja i byłaby to kontynuacja zapędzania się w kozi róg z poprzedniej gali. Nie mniej jednak dalej jest to mocne zestawienie, tylko nie wiem czy na taką pozycje w karcie. W sumie dla obu to jest debiut w LPW, a już dostają drugą najważniejszą walkę na gali? Ciekawie, myślę, że spokojnie mogliby dostać inne miejsce w karcie.
Otunga vs Ryback - szkoda, że wrzucamy ich na najmniej istotne miejsce, przeznaczone na trochę odpoczynku dla publiczności, bo Ryback ma już ugruntowaną pozycję w LPW. No i zastanawia mnie co tu robi Otunga, bo jak zbierze wpierdziel to może być słabo dysponowany na rozprawę, która ma się odbyć na tej samej gali. A powinien być na to w pełni przygotowany. To dość randomowa walka, wrzucona w dość randmowym miejscu i to jeszcze rozwiązana fabularnie. Szybkie podpromowanie Rybacka i lecimy dalej.
MateuszMW vs Dowson - Czekaj, czy my jesteśmy w rodzinnym mieście Dowsona i on się będzie ganiał z największym memem forumowym? Ojoj, no nie jest to przemyślane. Ja rozumiem, że chcemy mu dać wygranko bez żadnego problemu, a aktualnie Dowson to jest srogim pośmiewiskiem - bo nie dość, że najpierw gadał do ściany i narzekał, potem rzucił wyzwanie, które przegrał, potem złożył menela, który został porzucony, żeby potem dostać niemiłosierny wpierdol od Nathana Martina, a teraz dostaje MateuszaAI, no fatalnie to wygląda. Dana nie da się aktualnie brać na poważnie i jest po prostu tragicznie prowadzony. Przez to jest to naprawdę mało interesujące starcie, nie tylko na papierze, ale i realnie do śledzenia. Przecież to nie powinien być Main Event pierwszej połowy.
Tag Team - Ooo, no to jestem zaskoczony. To jest ich kolejne zestawienie, w różnych formach i licząc razem z PPV to jest chyba 3 gala z rzędu, gdzie się biją między sobą lub na siebie, a gdzie dochodzi do walki między nimi to już 4 gala z rzędu. No i to ogólnie było story na rewanż na PPV, ale trzeba było dobrze to ograć tempem, a tutaj w zasadzie dostajemy rozwiązanie całego story. Co prawda widzę, że rozwiązanie fabularne, więc obawiam się, że będzie kombinowane z interwencjami lub nieczystym finishem. Problem jest taki, że Zbychu jest bardzo mocno bookowany, a Butla ciągnie go w dół. Za to bogacze dobrze ze sobą współpracują. Więc jeśli znowu dostaniemy sytuację, że Uszczelka zamiata, ale przegrywa przez podstęp lub Butlę to jest lipa, bo mamy dosłownie 3 raz z rzędu dokładnie to samo rozwiązanie. I w zasadzie nie ma sensu dalej tego ciągnąć. Czyste zwycięstwo Polaków to z kolei jest chyba jedyna furtka, żeby to trwało dalej, tylko jeśli się okaże, że Uszczelka z Butelką nauczyli się współpracować, to z kolei zyskują gigantyczną przewagę, bo Butla jest kurewsko mocno bookowany i wtedy przeciwnicy nie mają już jak wygrać. Potencjalnie problematyczne, ale przemocarne zestawienie.
ME - Fajnie, że Cavazos jako mistrz od razu dostaje Main Event. Coś mi się wydaje, że będzie tutaj Riddle tajemniczym rywalem, bo coś go brakuje w karcie. No chyba, że to jakaś totalnie nowa postać, której nie ma w ogóle w zapisach/postać z WCW, która jeszcze się nie pojawiła. Mamy Non Title Match, więc obstawiam wpierdziel dla Cavazosa, który już jestem trochę po macoszemu jako pierwszy mistrz traktowany. O ile przegra, lub drugi raz z rzędu w jego walce będzie interwencja. Dobre umiejscowienie w karcie, ale mam obawy co do rozwiązania.
Podsumowanie - ja bym to inaczej ułożył tak - Tag Team w openerze, jako druga walka Dowson vs Mateusz, trzeci Martin vs DiMateo i czwarty Ryback z Otungą. Nie rozumiem dlaczego Otunga został przedstawiony jako oficjalny prawnik LPW, a dalej jest czynnym zawodnikiem, to nie wygląda poważnie. No i obawiam się, że tutaj znowu jest potworny potencjał na interwencje w walkach. Karta nie jest tragiczna, ale po prostu ułożona w złej kolejności. No i po prostu mam obawy co do rozstrzygnięć.
6/0/1
1x LPW World Champion